kirpek napisał(a):
nie rozumiem czemu alu ma pękać... żeliwo to co innego. nie ma na to metody. alu jak najbardziej da się pospawać.
Widzisz, zapominasz o jednym detalu, ktory pomimo, ze zyjemy w XXI wieku, jest nadal dla naszych spawaczy "czarna magia" - o tym, ze aluminium sie utwardza, aby uzyskac odpowiednie wlasciwosci (poniewaz w swojej podstawowej postaci jest miekkie i kruche).
Uszkodzone miejsce w tym bloku jest bardzo niefortunne - dzialaja na nie obciazenia dynamiczne, takze material w tym miejscu musi miec zalozona przez producenta wytrzymalosc, inaczej ciagle bedzie pekal. Spawanie utwardzonego aluminum powoduje miejscowe przegrzanie, co odwraca proces utwardzania, powoduje to, ze na bardzo malej przestrzeni material ma dwie rozne charakterystyki - powoduje to dokladnie to o czym wspomnial
rorafalki (mi juz wczesniej nie chcialo sie zaglebiac w szczegoly) - czyli pekanie tuz obok spawu gdy dany element jest podawany obciazeniom.
Taki blok teoretycznie da sie naprawic spawajac, jednak pozniejszym krokiem musialoby byc ponowne przeprowadzenie procesu utwardzania - wymaga to jednak sprzetu i wiedzy, ktorym zadna z tych firm spawalniczych niedysponuje. Oczywiscie wszystko to zalezy tez od tego czy blok zostal uszkodzony w wyniku uderzenia - np. auto bylo powypadkowe, czy pekl w wyniku zmeczenia materialu. W drugim przypadku nie ma szans na jego reanimacje.