Nie polecam zakładu na ul. Liwska 2 - ASO MAZDY. Miałem uszkodzone auto. Dostałem wycenę z TU. Szukałem serwisu z wolnym terminem. Na ul. Liwskiej 2 mieli przyjąć od zaraz, bardzo miły kontakt na początku... Z rozmowy z osobą kontaktową w sprawie mojej szkody wynikało, że ubezpieczalnia wypłaci odszkodowanie tylko jeśli wyda zgodę na naprawę w cenie, którą przedstawi warsztat. Jeśli się nie zgodzi, różnicę pokrywa użytkownik. Przyjechałem na miejsce. Czekam, a Pan wręcza mi upoważnienie do podjęcia napraw. Wytłumaczyłem mu całą sytuację. Pan z zakładu strasznie się zdenerwował i robił kwaśne miny, że nie zrobią mi wyceny bo ja pójdę gdzie indziej naprawiać

. Poczułem się jak złodziej. Mówię mu, że jak się obawia to przecież może wysłać wycenę do TU na skrzynkę osoby kontaktowej w tej szkodzie. OK. Porobili zdjęcia. Auto stało niesprawne przez parę dni. Dzwonię do kobietki z ubezpieczeń - nic nie dostała... olali mnie - pomyślałem. Poszukałem innego zakładu - trafiłem na FLOTCAR.pl. Zapytałem, czy da radę zmieścić się w kwocie, którą gotówkowo chcą rozliczyć z TU (przedstawiłem wycenę) - nie ma problemu, pomalowali mi nawet fragment błotnika, który był lekko puknięty. 2 dni po wizycie auto odebrane. Wszystko elegancko, bez tony papierów upoważnień itd.. Nawet pokasowali błędy z komputera (bezpłatnie).
TERAZ HIT! Po jakiś 1,5tyg. od wizyty w ASO MAZDY - dzwoni do mnie ten człowiek i mówi, że jest wycena!

STRUŚ PĘDZIWIATR NORMALNIE! I że możemy wstawiać auto. Ja mówię - że auto już naprawione. A Pan do mnie - W takim razie musi Pan zapłacić za wycenę. Rozłączyłem się, żeby nie posłać wiązanki
OMIJAĆ SZEROKIM ŁUKIEM!