incoming napisał(a):
MaRio-sKaTe napisał(a):
A nie lepiej kupić zwykłego LED'a w rurcę?

Jak będzie wyskakiwał błąd, to wystarczy zwykłą żarówkę wlutować przed diodą (tak żeby sie obciążenie zgadzało). Żarówki i tak nie widać, bo jest pod blachą, a koszta nieporównywalnie mniejsze. Ja u siebie kupiłem te żarówki po 7-8zł + kawałek przewodu i lutownica. Jeżdżę tak już ponad pół roku i jest ok.
musze ci pogratulować bo ja na takich ledach jezdzilem hmm trudno nazwać to jezdzeniem przepalały sie na moich oczach nigdy wiecej rurkowych ledów!!! teraz mam po 3 diody ciete z paska 24 diodowego i problem z przepalaniem znikł a do wyrownania napiecia mały kondensatorek wlutowany przed jedną z nich i nie ma błędu ani pomrugiwania.
Ja Tobie również chciałbym pogratulować, pomrugiwanie led-a przy napięciu stałym? (jakaś innowacja techniczna?)
A jeżeli led Ci sie spalił na Twoich oczach to nie przez to że był w rurce

tylko nie był na odpowiednie napięcie.
ps. Takie tematy powstają średnio co tydzień wiec szukajcie a znajdziecie....