ad. 1
Moim zdaniem, kierując się opiniami użytkowników tego wynalazku - nie. Rozważałem do siebie taki patent, ale odpuściłem.
ad. 2
Nie, porządne zamienniki wystarczą (np. Lemforder; trochę osób skarżyło się np. na sworznie Febi Bilstein, też niby firmy o sporej renomie).
ad. 3
Jak chcesz mieć sztywne zawieszenie - polecam Bilstein B6. Dają dobre prowadzenie, a ponadto są rozbieralne - gdy się zużyją, możesz je oddać do regeneracji; gdy okażą się za miękkie - możesz je oddać do utwardzenia.
ad. 4
Rozpórki - jest sens, jak najbardziej, zwłaszcza w przypadku 20-letniego nadwozia. Przód góra, przód dół i tył. Tylko nie jakieś chromowane g... z allegro, ale porządna, solidna rozpóra. Jedni stawiają na nieregulowane, inni na regulowane śrubą rzymską - gadałem kiedyś z kumplem, który coś tam liznał wyścigów (od zaplecza, ale jednak) i twierdził, że regulowane lepsze. Rozpórka ma rozpierać i w związku z tym, podczas jej zakładania konieczne jest właśnie jej wyregulowanie śrubą rzymską. Ja mam u siebie przód+tył, przez jakiś czas miałem też założoną przód dół i różnica jest.
ad. 5
Poprawi się prowadzenie auta, czułość na ruchy kierownicą, na nagłe zmiany kierunku jazdy. Pogorszy się komfort.
ad. 6
Powerflex, które koledze wyżej popękały po 200 km (nie wiem w sumie, dlaczego - firma cieszy się dobrą opinią), ewentualnie polskie tuleje, z Olkusza (
http://www.poliuretan.olkusz.pl/).
Tu masz coś o poliuretanach z 1 ręki:
http://bmw-e30.pl/viewtopic.php?t=8525& ... e&start=15