yeahman napisał(a):
Reasumując większy wpływ na komfort ma amortyzator a nie sprężyna ??
No dobra bez dogryzek tym razem na powaznie (ale naprawde dziwne ze nie wiesz

)
Sprezyna utrzymuje auto i amortyzuje jak to sprezyna (sa miekie i twarde i tu najbardziej sie odbija wplyw sprezyny na komfort ale nie polecam stosowania twardych sprezyn do auta bo to nie o to chodzi) ale jak by auto mialo sama sprezyne to kolo zachowywalo by sie jak pileczka i by skakalo po drodze na karzdej nierownosci co spowodowalo by np. wylatywanie z zakretu przy 30km/h amortyzator wlasnie dziala tak jak opisujesz mozna go reka wcisnac i wyjac spowrotem ale za uwarz , ze napewno nie przyszlo to Ci bez wlozenia wysilku i raczej stawial przy tym opor i w tym rzecz to sie nazywa tlumienie on nie pozwala aby kolo za szybko dalo sie wepchnac ani zeby za szybko nie spadalo np. najerzdzasz na studzienke wystajaca, bez amorow dobije ci tak zeszok co moze spowodowac strate kontrolo i rezonans kola na powierzchni, ta sama sytuacja z studzienka zapadnieta kolo tatychmiast wpada w dziure i mozna na wiekszej urwac kolo lub cos tam z wachaczem pokrzywic, a amortyzacja tu zapobiega temu czyli po pozwala kolu wpasc do dziury bo zanim sie rozprezy to juz prawie kolo przeleci przez ta dziure a przy dobiciu nie pozwoli dobic kola amortyzujac skok i pozostawiajac przyczepnosc. Oczywiscie to tak pi razy drzwi

ale w tym zecz;] seryjne od sportowych roznia sie charakterystyka pracy , tlumienia i skokiem, drozsze regulacja tlumienia , i innymi regulacjami ,a wiec jak krotsze sprezyna nalezy montowac amortyzacje o skoku krotszym.