Tyle czasu mineło .. więc słuchajcie jak się to skończyło

Po atakach kolegi
JigSaw i właściciela warsztatu z Gdyni o nazwie
GOLPG że wina leży w moim samochodzie a nie w montażu instalacji , zawitałem w warsztacie Vanosa .
Vanos jednoznacznie stwierdził nieprawidłowy montaż instalacji gazowej, wtryski były nawiercone jakies 10 - 15 cm od wtryskiwaczy benzynowych ...

Nie jestem pewny juz bo dobrze nie pamietam ale stare nawierty były prawie w tym "grzebieniu" gdzie zawór disa siedzi więc jak to miało działać

.
Oprócz tego było mocno namieszane w mnożniku a same poprowadzenie instalacji i zrobienie nawiertu na podciśnienie z kolektora to była jakaś pomyłka . Wszędzie kilometry przewodów

To po prostu nie mogło działać .
Przed wizytą w Vanosie dostałem pisemną gwarancję ze w razie wykrycia usterki w instalacji gazowej zoobowiązują sie do zapłaty za naprawę i tak też się stało - oddali mi tyle ile zapłaciłem za poprawę instalacji . Niestety dziury w kolektorze zostały .. zaślepione ale są .
Podsumowując : Warsztat z gdyni sp**rdolił instalację gazową kompletnie. Byli tak pewnie swego że to wina mego auta że nawet dali gwarancje w razie czego . Oczywiście wyszło na moje po wizycie w vanosie - długie przewody , złe nawierty , źle zrobione podciśnienie i pare innych rzeczy . Nie potrafili tego naprawić przez ponad tydzień . vanos miał to zrobione w 8h i do dnia dzisiejszego nie mam żadnych innych problemów z gazem . NIE POLECAM WARSZTATU GOLPG Z GDYNI !