MaTiMa napisał(a):
nie wyobrażam sobie stanąć za takim "śmierduchem" np. na swiatłach

na pewno bym nie przerobił

Gaz nie śmierdzi
sam z siebie,
i gdyby nie wymogi bezpieczeństwa, nawet nic byś nie czuł 
LPG w pierwotnej postaci jest tak
czysty ze nawet po reakcji/spalenia nie pozostawiłby po sobie śladu (
w postaci zapachu)
Dlaczego gaz śmierdzi?
Ze względu na bezpieczeństwo użytkowania, płynna mieszanina propanu-butanu jest nawaniana, co jest określone w normie PN-EN 589. Mówi ona, że zapach LPG powinien być nieprzyjemny i wyczuwalny w powietrzu już przy stężeniu stanowiącym 1/5 dolnej granicy wybuchowości.
Do nawaniania gazu płynnego używa się etanotiolu (merkaptanu etylowego, zawierającego m. in. związki siarki). Jest to organiczny związek chemiczny występujący w niewielkich stężeniach w ropie naftowej, znany ze swojego niezwykle silnego, nieprzyjemnego zapachu. Jest wyczuwalny w powietrzu przy stężeniu 0,00035 ppm.
W 2000 r. w Księdze Rekordów Guinnessa związek ten został uznany za najbardziej cuchnącą substancję na świecie.
Nawanianie LPG jest również związane z obniżaniem zawartości siarki w paliwach. Osiągnięcie zawartości siarki w gazie płynnym na poziomie podobnym do obowiązującego od roku 2009 w klasycznych paliwach silnikowych (10 ppm – 10 cząstek siarki na 1 mln cząstek roztworu) jest trudne, ponieważ substancja nawaniająca podnosi zawartość tego pierwiastka. Zgodnie z normą PN-EN 589, zawartość siarki po wprowadzeniu substancji nawaniającej może wynosić maks. 50 mg/kgMało osób wie ale to właśnie alternatywne paliwo LPG jest nadal najczystszym paliwem w przemyśle motoryzacyjnym...LPG spala się w sposób relatywnie czysty, bez dymu i popiołów. Przyczynia się do powstawania mniejszych ilości szkodliwych substancji.
Śmierdziuchem można nazwać, właśnie silnik diesla za którymi po przyciśnięci gazu w podłogę widać tylko
czarne kłęby dymu 
(żeby nie było, nie jestem przeciwnikiem tego typu zasilania

)
W porównaniu z olejem napędowym:
-90% mniej cząstek stałych
-90% mniej tlenków azotu
-70% mniejszy potencjał ozonotwórczy
-60% mniej dwutlenku węgla
To są realia
