Tomek-E46 napisał(a):
powołaj niezależnego rzeczoznawce, powinno pomóc
powoływanie niezależnego rzeczoznawcy nic nie da, bo nie jest kwestionowany zakres uszkodzeń tylko cena roboczogodziny serwisu , który zresztą ceni sie strasznie wysoko. Takie ceny to spotkałem w porsche , a 300 zł bierze ferrari. Poprostu słabe to aso , a dodatkowo nie współpracują z wartą.
jedynie co cie ratuje to odwołanie do rzecznika ubezpieczonych , a jak on nic nie wskóra to radca prawny i sąd.
fixxxer1 napisał(a):
Nr konta przezornie nie podawałem, wiedziałem że będą chcieli przelać pieniądze i spróbować mnie uciszyć.
Głupie gadanie jest też o tym koncie, wypłata kwoty proponowanej przez ubezpieczyciela nie zamyka drogi do składania dalszych roszczeń. Zgodnie z kodeksem cywilnym jest na to 3 lata i nie ważne jest czy i ile było wypłacone.
polon21 napisał(a):
skoro nie podawałeś nr. konta to musiało to zrobic ASO szkoda tylko, że zanim ustalili coś z nimi, to już podali je.
Jeśli poszkodowany składa upoważnienie to nikt nie musi podawać konta serwisu bo poprostu ubezpieczyciel je ma (bo nie raz pewnie na nie płacił) więc nie ma tu spisku serwis z ubezpieczycielem