Na początek wypada się przywitać, zatem- Witam. Zalogowany na forum jestem od dawna, ale zazwyczaj jako bierny czytacz. BMW nie posiadam jeszcze, ale zbieram się pomału do zakupu 633csi z 76 roku- toteż skorzystam.
Co prawda mój samochód to nie BMW, ale z beemkami ma sporo wspólnego- serwis...i to dosłownie;)
Toczydłem mym codziennym jest Alfa Romeo 156 SW 2.5v6 z 2001/2002. Auto jednak jak się okazało jakiś czas temu, nie jest w pełni standardową V6 alfy. Jest to tzw. wersja przejściowa, czyli posiada ,,stare" wnętrze ( sportpack 3 - ,,carbon", ciemne zegary, ,,wentylowana" skóra momo w kolorze popielato kremowym" ), ale nowy silnik, na 4 sondach i 3 katalizatorach. Cieszyło mnie takie zestawienie, bo poliftowe wnętrze nie ma już charakteru takiego jak to a dodatkowo pod maską mam kultowy silnik ze 192 konikami... Jednak w tym momencie pojawiła się zagwozdka.
Auto pozornie wygląda na granatowe. W rzeczywistości jest w granatowo- śliwkowym lakierze perłowym, którego nigdzie nie mogłem odnaleźć. Auto też na hamowni wykazało 208ps, toteż wynik był zaskakujący ( i powtarzalny ) gdyż nie doszukaliśmy się żadnych modów pod maską. Postanowiłem zatem udać się do znajomego, który dysponuje dostępem do bazy danych Alfy i szybko zidentyfikował co jest grane...
Samochód został wyprodukowany w limitowanym lakierze ,,by Zagato" ( 7 sztuk na świat tego modelu ) oraz jego silnik został podrasowany przez Noviteca. Kupiłem go 3 miesiące temu, jako projekt do dopieszczenia, z padającą pompą wspomagania i kilkoma bzdetami. Z racji, że motoryzację traktuję jako hobby- własnoręcznie dokonałem pierwszych wymian i napraw. Auto otrzymało 17'' antracytowe felgi, które zostały wykonane przez włoską manufakturę EB i są replikami felg od 8C. Zostały one przyodziane na ten sezon oponami 225/45 bridgestone potenza r01.
O wyposażeniu nie będę się wypowiadał, bo poza szyberdachem i navi to jest to full opcja ze sportpackiem. Jedynie kuleje z powodu...braku centralnego zamka z pilotem. Tzn... on jest, ale kluczyka z pilotem nie mam- zaginął. Da się to jednak ogarnąć.
Planowane mody:
Z racji, że auto już wygląda, stylistycznych dodatków nie będzie nazbyt robionych. Na pewno zejdziemy 1,5-2cm na glebę i z tyłu zagości podwójna końcówka. Szyby są fabrycznie przyciemnione w sposób mi wystarczający.
Technicznie:
- Zrobienie na nowo układu wydechowego pod ten konkretny samochód
- Przeszczep 4 tłoczkowych hamulców Brembo ze 166 i tym samym tarcza 305mm
- Układ dolotowy z nierdzewki
Silnik - Z racji, że ma mały przebieg ( 126 tys na dziś dzień ) nie będzie robiony, bo i unikatu w postaci wersji novitecowej szkoda. Można zawsze w miejsce 2.5 wsadzić sobie 3.0 na skrzynce z 2.5 ( do setki takie auto zbiera się poniżej 6 sekund i mimo mniejszej mocy, radzi sobie z wersją GTA ), ale to nie jest do końca dobry pomysł.
Tak prezentuje się ów włoszka:










Tymczasowo takie fotki wnętrza posiadam:



Mam nadzieję, że nikomu żyłka nie strzeli, że to Alfa... i mam też nadzieję, że za jakiś czas będę mógł pochwalić się 633csi wydobytą ze stodoły (bo właśnie nad tym pracuję).