Zdjęcia zamieszczone przez Was powinny być zgodne z poniższymi zaleceniami. Poniżej jest program do zmiany rozdzielczości zdjęć.
1) Nie wrzucamy zdjęć większych niż 1280x1024. Jeżeli mamy zdjęcie większe zmniejszamy je lub robimy miniaturkę i wrzucamy ją odpowiednio podlinkowaną do zdjęcia dużego. 2) Nie wrzucamy zdjęć WT, godzących w pojęcie estetyki, zdjęć propagujących przemoc, pornografię, łamanie przepisów ruchu drogowego, złego obchodzenia się z samochodem lub innych mogących kogoś urazić (jeżeli czujecie że kogoś urazi, prawdopodobnie tak będzie). 3) Na temat zamieszczanych tutaj zdjęć każdy z nas wyraża swoje zdanie, dyskutujemy. Nie ubliżamy sobie, nie używamy łaciny, każdy ma prawo do własnej oceny z którą możemy się nie zgadzać. 4) Łamanie zaleceń będzie karane ostrzeżeniami. 5) Tytuł tematu piszemy w postaci "Użytkownik -->> ModelAuta, krótki opis"
Tematy związane z ze starszymi modelami BMW takimi jak E36, E34, E32, E12 etc. prosimy zakładać w dziale Young & Oldtimery
*Po przekręceniu kluczyka w pozycję I ringi się nie palą *Po przekręceniu kluczyka w pozycję II ringi się palą *Po włączeniu świateł postojowych ringi gasną - palą się postojówki *Po włączeniu świateł mijania ringi gasną - pali się xenon
Potrzebujemy zatem ringi (u mnie 120 SMD) z modułem DRL:
2. Rozbieranie lampy
Schemat rozbierania jest początkowo taki sam, ja odkręciłem kierunkowskaz, ale że jestem człowiek minimalistycznie wygodny w sprawach manualnych, nie odpiąłem go od wtyczki. Wisiał sobie na boku nadkola xD Kolejny krok to pościąganie osłonek i teraz najbardziej irytująca rzecz, jeżeli ktoś szukał rozwiązania w innych tutorialach: listwa ze spryskiwaczem. No co "żem" naklnął szarpiąc się i pocąc na przemian z nerwów i strachu czy nic nie urwę. Skoro w internecie nie było tutoriala jak zainstalować ringi w takim aucie to podszedłem do problemu logicznie. Chwilę zadumałem nad moim problemem - co stanowi przeszkodę? - spryskiwacze. Wujek google szybko podał kilka sposobów na demontaż. Ja, jak już wyżej wspominałem, nie chciałem rozbierać maksymalnie auta i jego lamp, więc przeprowadziłem operację na żywym organizmie. Podważyłem delikatnie śrubokrętem spryskiwacz by się wysunął, a następnie go chwyciłem z prędkością karateki i wyciągnąłem do siebie. Skubany chciał się chować - toć taka jego rola, ale cwaniaka przyblokowałem uchwytem od śrubokręta. Nie cofnął się, a i listwę szło odczepić. Zdjąć może nie, ale na tyle ją odczepić by ściągnąć klosz tak.
Jest on pomocny z pominięciem listwy, instalacji i przekładania kabli z lampy na zewnątrz o czym w kolejnym punkcie.
2. Wyciąganie kabli z ringów
Jako, że ja zawsze mam takie szczęście, że wszystko u mnie musi być inaczej niż u innch, to i w tym przypadku nie było lepiej. No co się nawyginałem, powykręcałem, w krzyżu łomało i nic. Na szluss amen kabel nie wyjdzie z lampy bez Boskiej ingerencji lub... wiertarki. Początkowo chciałem wypiłować otwór pilnikiem, ale widząc pracę włożoną z mizernym efektem stwierdziłem, że nie ma co się je*** i ruszyłem po ciężki sprzęt. Wiertło 8mm, tylko pytanie jakie? Do plastiku nie znam i nie mam. W sumie dla mnie wszystkie takie same i zapewne wierciłem tym do metalu, bo do betonu akurat rozróżniam xD wdech, focus w oczach, zez wyprostowany i power. Zaczął się odwiert. Piękny nie jest, ale działa i w ten sposób mamy postojowe i ringi
3. Elektryka - instalacja ringów
Według instrukcji kolegi Sieniek z tematu o ringach, zrozumiałem działanie ringów i jak to wszystko zusammen do kupy podłączyć by było tak jak chcę. Instrukcja dołączona do zestawu niewiele mi mówiła. Kolega Sieniek poradził by żółty kabel podłączyć do stacyjki, ok. Minus był taki, że musiało się to wiązać z rozkręceniem kabiny i stacyjki. Z góry wiedziałem, że połamię 30 zaczepów i pogubię z 2 śrubki. Wolałem ringi nie przenosić poza granicę komory silnika. Łopatologicznie jak stacyjka daje prund do elementów na zewnątrz, takich jak choćby świece, wentylator, spryskiwacze, wycieraczki, to postanowiłem przy pomocy multimetra poszukać czegoś co nie ma napięcia bez kluczyka i nagle podnosi do 12V gdy przekręcam kluczyk. Metodą prób i błędów oblukałem każdy kabelek, a że tylko do jednej kostki było świetne dojście: Ha! Znalazłem:
Żółty z tym metalowym cypelkiem to właśnie od ringów + do stacyjki. Główkę uciąłem bo nie pasowała w końcówkę tego biało - czerwonego kabla. Nie musze chyba dodawać, że przy ucinaniu ta końcówka wpadła gdzieś do silnika i leży pewnie na osłonce silnika dolnej xD
Jeszcze raz kabel który sprawia że ringi działają, ale nie wiem od czego on jest.
Teraz to tylko tak zrobić, żeby się nie narobić, a zarobić. Kabel wtykamy, nie spuszczając go z oka szybciej niż z prędkością światła niezdarnie, ale skutecznie zamykamy osłonę bezpieczników i działa
3. Postojówka jako dawca
Jak już ze stacyjką się uporałem, to postojówka nie stanowi dla mnie wyzwania Multimetr w łapę, bo zapomniałem czy akurat brązowy to plus, czy nie brązowy to plus. Oględziny się zaczęły, to z bliska, to z daleka, to z góry, to z boku, z odległości i gdybym umiał stać na rękach to do góry nogami bym zobaczył. O ja głupi, wyjąłem żarówkę z wtyczki i poszło jak po maśle. Nie brązowy to +
Teraz inny problem. Białym kablem trzeba się wpiąć w + postojówki. Shieeet. Jak? Wsadzić nigdzie tej blaszki się nie da, przyłożyć też nie, z żarówką do wtyczki nie wejdzie. Czyżby jedyny sposób to ucięcie kabla? Po chwili zastanowienia, wyjąłem kombinerki ze scyzoryka podręcznego. Sprawnym ruchem jak z westernu przetransformowałem nożyk w kombinerki i.... jak saper ..... ciach!
Nic nie wybuchło. Jest ok
Pomyślałem wcześniej i wyposażyłem się w kostki łączące. Co by się nie męczyć z taśmą i lutowaniem c'nie?
Biały z kablem sru w jedną stronę, pozostałość z drugiej i tyle:
test czy działa, czy może mogę zdrowo zaklnąć:
działa
4. Masa
No to już pikuś, najlepsza śrubka moim zdaniem. Odkręcić, nałożyć, zakręcić.
5. Moduł
Luzem bimba sobie na wystającej, nie wiem po co, śrubie - wkręcie:
6. TEST
Chwila grozy - kolejna już w tej modyfikacji. Oczekuję rozwalonych ledów lub w ogóle że nie zadziała, albo nie tak jak ma to działać.
No ale jest zajebiiiścieeee
Piękne białe światło, zdjęcia tego w ogóle nie oddają. Normalnie jak CCFL, nie widać oczek ledowych
ALE CO TO
Trzeba rozebrać znowu i poprawić ring, bo coś osłonka nachodzi na lampę
Ladnie ladnie wiec ci sie udalo a co do masy to tam gdzie masz wyprowadzonego plusa pod maska to patrzysz w lewo do tego jakby "schowka" i tam jest wyprowadzona rowniez masa ale nie wazne gdzie podlaczysz wazne ze dziala
Albo skołuję ori s135 w najmniejszym możliwym rozmiarze, albo coś 17". Niekoniecznie ori musi być
Ostatnio były do sprzedania na forum ori st.135 z oponami,ale już nie widzę ogłoszenia,pewnie poszły. Jeśli planujesz kupić takie koła w innym rozmiarze to nie nazywaj ich st.135,tylko jak już to koła na wzór st.135.
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 73 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników