Wskaźnik znowu szaleje ale zupełnie nietypowo.
Wlałem 15 litrów. Jeździłem i jeździłem aż wskazówka ustawiła się 2mm poniżej ZERA

- ledwo podnosi się po zapłonie.
Zmierzyłem rezystancję na obu pływakach (bez wyciągania ich):
- lewy - 12 Ohm
- pracy - 30ohm WTF? Zgodnie z tym wskazaniem paliwo jakieś jest, więc dlaczego wskaźnik pokazuje mniej niż zero ?
Otwieram lewą komorę - prawie pusto.
Otwieram prawą komorę - a tam benzynka.
Wyciągnąłem oba pływaki - oba działają idealnie. Rezystancja na mierniku zmienia się płynnie, bez żadnych zaników. Włączam zapłon, podnoszę lewy pływak - zero reakcji(wskaźnik sporo poniżej 0). Podnoszę prawy pływak - wskaźnik podnosi się powoli aż do 30 litrów. Wyłączam zapłon, włączam ponownie i podnoszę prawy pływak - tym razem wskaźnik w ogóle nie reaguje - pewnie zegary nie lubią być oszukiwane i się zbuntowały.
Montuję z powrotem oba pływaki. Włączam zapłon. Pokazuje 0! Co do cholery dzieje się z tym wskaźnikiem... Pływaki są na 100% sprawne, więc wygląda na to, że zegary głupieją. Oczywiście test zegarów OK.
Czy to normalne, że po wlaniu 15 litrów paliwo jest tylko w lewej komorze, a w prawej jest prawie pusto ? Zaznaczam od razu, że szukałem o tym, ale wszyscy mieli problem z tym, że paliwo było w prawej komorze, a w lewej gdzie jest pompa była susza