Siema,
Oczywiście zanim napisałem nowy temat szukałem odpowiedzi

, dowiedziałem się w sumie .... niczego. Więc do rzeczy!.
Od paru dni autko dziwnie się zachowywało , w nocy włączały się awaryjne... jak schodziłem i otwierałem auto następnie zamykałem to było ok , za 3 min znowu awaryjne później za ok 3 godz a czasami różnie ... .
No i dzisiaj o 3 znowu schodziłem wyłączyć awaryjne ( bez klaksonu) a rano centralny nie działa. Otwieram drzwi włącza się alarm (bez klaksonu ,to samo jak w nocy czyt. ogólnie). Już domyślam się ,że nie dezaktywowało alarmu.
A więc:
Nie działa central
Gdy otwieram drzwi nie dezaktywuje alarmu.
Odpalić auta też nie mogę
Sprawdziłem bezpieczniki sa
Wiązka w drzwiach sprawdzona

+ mikro wyłączniki
Jak otwieram drzwi Cypek nie wraca ,nie radady

wcisnąć.
Ogólnie otwierałem ciągle samochod przez drzwi pasażera bo od kierowcy zamarzło na amen. Ale już zrobione.
Jak myślicie w pierwszej kolejności moduł podmienić?. Może naładować bardziej akumulator ? (jest ok)
Autko 94 sedan.
Jak było to z łaski swojej podeślijcie linka i do zamknięcia.
Nie tu napisałem jak da rady przenieść do Mechanika&.... ... ....
