Witam
Od wczoraj zauważyłem wkurzającą rzecz w moim E46, przy zmianie biegów np 4000obr/min wciskam sprzęgło a obroty sobie same idą do 4500 i wolniej opadają, tak jakby sama sobie dodawała gazu przy wysprzęgleniu

Dzieje się to głównie jak gaz wciskam do oporu, lub prawie do końca.
Posiadam instalacje LPG, ale dzieję się to samo na pb i lpg.
Nawet jak depnę do 5tys sprzęgło sama wchodzi na jakieś 5.5tys i wolniej spada do 4.5-5 i potem już normalnie obroty opadają.
Sprawdzałem też na tempomacie, tzn + naciskałem żeby zaczęła mocniej przyspieszać, wysprzęgliłem i oczywiście obroty lekko do góry i leniwie opadają.
Krokowca i przepustnicę chyba można wykluczyć bo były czyszczone przez Kiśla jakieś 5-6miesięcy temu.
Jakieś pomysły?