Witam
Jak pewnie większość z Nas wie E-32 po kilkunastu a nawet i dwudziestu latach świecą już dosyć nieciekawie większość obwinia o to wypalone lampy i olewa temat lub montuje chińskie badziewne ksenony i razi kogo i gdzie popadnie.
Ja podszedłem do tego po mojemu i z efektu jestem zadowolony
Z kosztów bo są nieduże wystarczy zakupić żarówki Bosh Xenon Silver do świateł mijania czyli H1 koszt w moim serwisie boscha około 50-60zł za komplet ( tylko nie kupujcie jakiś badziewnych podrób z niebieski szkiełkiem za 10zł a w tesco !!! ).
Reszta potrzebnych rzeczy to wkrętak krzyżakowy, czysta szmatka ( tylko taka co nie zostawia kupy śmieci i nitek ) lub ręczniki papierowe kuchenne i clean do szyb.
Sprawa jest prosta rezerwujemy godzinkę czasu i bierzemy się do dzieła.
Otwieramy maskę i podchodzimy do prawej lampi zdejmujemy z niej osłonę na dwa plastikowe wkręty ukazuje nam się lampa po odpięciu wtyczki od żarówki mijania dobrze widać na obudowie lampi w połowie jej korpusu 3 wkręty ( lampa jest 2 częściowa w sensie obudowy ) 2 są u góry łatwo widoczne jeden zawsze trochę niżej ale dojście jest. Odkręcamy je i możemy teraz wyciągnąć część lampy z odbłyśnikiem soczewka i starą żarówką. Soczewka jest przykręcona na 3 lub 4 wkręty odkręcamy ją i teraz zabieramy się za czyszczenie najpierw na ścierkę lub ręcznik trochę cleana i wkładamy rękę do środka lampy, która została w aucie i czyścimy szkło reflektora od wewnątrz. Potem czyścimy cleanem to co mamy na wierzchu czyli soczewkę z obydwu stron i odbłyśnik po wyjęciu starej żarówki i nagle się okazuje, że nie jest on wcale strasznie wypalony tylko zakurzony na potęgę ( ścierka jest zazwyczaj czarna ). Po wyczyszczeniu skręcamy soczewkę z odbłyśnikiem i wkładamy całość do auta i przykręcamy do przedniej części korpusu tymi 3 wkrętami. Na koniec wkładamy zamiast starej nową żarówkę bosh silver xenon i podłączamy jej wtyczkę oraz zakładamy osłonę na lampy z plastiku.
Teraz przechodzimy do lewej lampy i powtarzamy wszystko od nowa i cieszymy się o połowę lepszym oświetleniem drogi za śmieszne 50zł i trochę swojej pracy.
Jeżeli ma ktoś wersję z R6 wszystko idzie ładnie i zgrabnie i jest super proste, natomiast jak ktoś ma V8 to mały ból bo ma serwo przy lewej lampie i nie wyciągniemy do czyszczenia lampy tylko trzeba po odkręceniu odbłyśnika z soczewką odkręcić soczewkę jeszcze w aucie i dopiero wtedy się wyciąga czyści potem wkładamy luzem soczewkę przed serwo i potem odbłyśnik i skręcamy w aucie i gitara.
Pod żadnym pozorem nie radze próbować odkręcić lewej lampy od przodu bo śruby do regulacji po tylu latach się nie wykręca do środka i problem murowany!!!
Radzę sobie przed całą zabawa dojechać do jakiejś bramy czy płotu murowanego i zobaczyć jak światła świeca przed i po czyszczeniu efekt jest spory zwłaszcza podczas jazdy w nocy i w deszczu się to przydaje.
Warto tez na koniec ładnie wyregulować lampy śrubami do tego przeznaczonymi
Tutaj potrzeba tez chwilkę ściągamy przednie osłony ze świateł lewego i prawego ( mocowane na plastikowe wkręty nad lampami i po 1 przy nerkach w kratce są pochowane poziomej co idzie od lamp do grilla. Po ściągnięciu śruby są na wierzchu i możemy działać.
Mam nadzieję, że moje wypociny się komuś przydadzą czekam na komentarze jak Wam to pomogło i wyszło
