szkoda abyś zamieniał auto które znacz na pamięć na coś, czego nie znasz. bo to zawsze zbyt duże ryzyko.
nie kupuj alfy 156 - zawieszenie doprowadzi Cię do szewskiej pasji. no chyba że bardzo chcesz

z tym, że znaleźć dobry egzemplarz - będziesz musiał pogadać z chłopakami z forum np. alfaholicy, aby coś rozsądnego trafić. i zamiast 156 w lpg lepiej zadbany jtd - raz, że podatny na chipsy, dwa, że jeśli chociaż trochę dbany, to jeździ i jeździ całkiem fajnie...
może jakaś vectra b 2.0 lub 2.5 V6 na sekwencji ? w tej cenie znaleźć coś w miarę sensownego powinno być łatwiej.
jeżeli chciałbyś sprzedać za bardziej odpowiadającą Ci cenę, czego z całego serca życzę jeśli już sprzedawać musisz - może warto by było pomyśleć nad giełdą klasyków . pl ?

a jeszcze inna sprawa - nie lepiej po prostu wpakować do swojej lali porządną instalację za powiedzmy 4k. i same plusy - beta zostaje

wiesz co masz

no i koszty utrzymania przynajmniej za wachę o niebo niższe ?

Tak tylko jak sprzedaje swoją , mam 18 k ( najtaniej za ile mogę moją oddać ) kupuje autko za cene instalacji do mojej betki czyli jakieś 4k no max 5 i zostaje mi jakieś 13 . A pakuje instalacje do betki i nie mam tej kasy. Ok Alfa odpada. Raczej decyzja pada na Honde Civic 5 generacji.