Witam! Po raz kolejny liczę na Waszą pomoc
Problem wygląda tak: ostatnio włączyłem klimę (włączam tak raz na miesiac, podobno jest to zalecane nawet jak nie jest potrzebna), i trochę mnie zaskoczył jej odgłos - takie jakby tarcie, no rzęziła jednym słowem. Jak dodałem gazu, zaczynała coraz głosniej, aż nagle przestała, po odpuszczeniu gazu znowu. Po paru takich cyklach przestała hałasować, potem nagle znowu to samo....
W lecie była dużo używana i najmniejszego problemu nie było.
Czy chłodzi nie mam jak sprawdzic, za zimno jest
Trochę się boję, bo (nie wiem czy dobrze słyszałem) podobno do czynnika chłodzącego jest dodawany olej smarujący kompresor, moze go ubyło i się przyciera?
Druga sprawa - czy normalne jest kapanie wody spod silnika przy włączonej klimie? Znajomy mówi ze to woda zebrana z osuszania powietrza, ale wolę się upewnić.
Z góry dzięki za podpowiedzi!! Pozdrawiam
