Witam
Problem tyczy E46 325i automat 192KM sedan 2005r.
Wiskoza mi strzeliła, wymieniłem na nówke ale nie BEHRa, ale jakiś firmowy dobry zamiennik, nie pamiętam albo Meyle albo SRL albo coś takiego znanego.
Wszystko wyglądało pięknie (dobre pół roku już) aż przyszły upały. Gdy jest mega gorący silnik i zrobię kick-down wentylator załącza się na najszybsze obroty od razu, takie obroty że auto wyje jak odrzutowiec. Początkowo mi się to nawet podobało bo robiło się mega głośno tylko przy ostrym przyspieszaniu....normalnie jakbym odpalał NOS hehe

Ale zauważyłem że tak wysokie obroty wentylatora przy kick-downie generują spadek mocy.Mam na myśli fakt ze jak silnik rozgrzeje do normalnej temperatury
ale nie ma upałów i mu wdepne to rwie do przodu jak głupi ale bez najwyższego biegu wentylatora.
Domyślam się że znaczenie ma tu temperatura otwarcia sprzęgła wiskotycznego, że łożysko może tak hałasować ale pytanie brzmi czemu tak się dzieje tylko w upalne dni? Może coś z czujnikiem temp od klimatronica?
Skąd spadek mocy ?Dodam, że silnik się poprawnie szybko rozgrzewa zima/lato. A temp silnika trzyma idealnie na wskaźniku co do milimetra (lato/zima)
Ktoś wie o co kam an?
Pozdrawiam