Zochan napisał(a):
Przewaliłem karpik321, twój temat i myśle że w tej regeneracji coś d*y dali z pompą. Z nią coś mechanicznie jest nie tak.Może z dwóch ją złożyli w jakieś stodole.
Co do napinaczy, nie dobieraj się do rozrządu - na dobre ci to nie wyjdzie. Zaś napinacz paska wieloklinowego dobrej firmy ok 150zł.
Dla mechanika jako tako ufam bo on co jakiś czas wysyła te pompy do tego serwisu i reszta ludzi chyba nie narzeka. Za regeneracje zapłaciłem 750zł co mnie troche zdziwilo bo normalnie okolo 2tys to kosztuje, do tego dostalem rok gwarancji na to (dodam ze bez zadnego potwierdzenia na papierze). Jak cos sie stanie to on pokrywa tego koszty czyli raczej nie robi tego specjalnie;/ Po tym jak się drugi raz zepsuła to mechanik tak jak pisałem pokryl koszty wymiany ( z tym ze czakalem na to około miesiąca) no i po tej regeneracji jest tak jakby ok(oprócz dymienia na zimnym) zobaczymy co przyniesie czas. dziwi mnie to dlaczego on tego napinacza nie wymienil... no a samochód jak odpale na zimnym to chodzi 2 min ok potem puszcza dalikatnego dymka przez caly czas, zawsze robie tak ze jak widze ze juz troche dymi to gasze go, właczam i dopiero jade bo po ponownym uruchomieniu nie kopci tak. jak silnik sie rozgrzeje to jest wszystko ok. a na zimnym troche wolenj na obroty sie wkręca. pisze to co wiem i to co udało mi sie zaobserwowac. czuje ze ta pompa znow za dlugo nie pochodzi skoro zaczyna mi samochod kopcic. mechanik na tym traci pieniadze no i ja czas...