Witam!
Kupiłem swoją beemkę dwa miesiące temu, przyjechała jako 1.8 bez silnika. Nastąpiła kompletna przekładka na silnik M54B22 z pełnym osprzętem (włącznie z ori dwururką i tak dalej).
Tuż po zrobieniu przekładki okazało się, że podbija mi obroty przy wysprzęglaniu i nie powiem, drażniący temat, bo czuję się czasem jak na nauce jazdy, bo silnik zdaje się wyć przez to

Okazało się, że nie było czujnika sprzęgła, no więc czujnik został zakupiony i założony tak jak być powinno. Komputer zaczął pokazywać, że czujnik działa w momencie wciskania pedału sprzęgła, bo wartość zmienia się ON/OFF (tylko z tego co pamiętam jak oglądałem w INPIE to w momencie NIE WCIŚNIĘTEGO pedału sprzęgła pokazuje wartość ON, a gdy jest wciśnięty to OFF, ale muszę dokładnie sprawdzić).
Wysoko biorące sprzęgło to podobno klasyk w E46, więc nie podejrzewam sprzęgła, bo biegi wchodzą płynnie i wszystko inne działa jak działać powinno. Wkręca się na obroty itd.
Jedyne co zauważyłem, to że przy ruszaniu troszkę go zmula i trzeba dać mu więcej gazu po to, aby auto nie zgasło.
Zaznaczę, że przepływka była sprawdzana i wszystko jest ok, pełna diagnostyka była przeprowadzona i komputer nie pokazuje nigdzie błędnych wartości, silnik cyka jak w zegarku, wysokie prędkości i obroty mu nie straszne

.
Po podłączeniu do kompa mam jeden błąd: 214 tacho signal implausible
Na początku jeżdżenia wywalało czasem checka, bo były błędy sond, ale to chyba dlatego, że autko stało rok na placu w Niemcowni zanim przyjechało do mnie, bo po przedmuchaniu na autostradzie nie ma checka

.
Za wszelką pomoc będę wdzięczny!
P.S. może ktoś obeznany w temacie powie mi jak długo powinien nagrzewać się silnik w tym aucie? Bo przyzwyczajony byłem do M43 w E36 Compact i powiem szczerze, że tutaj grzeje się z deczka dłużej wszystko w moim wypadku i zanim zacznie ciepłe powietrze do kabiny bić to musi na pierwszą krechę wjechać temperatura, a wejście do pionu przy obecnych pogodach to przejechanie około 7km...