[E46 320D 150km 2003]
Wczoraj postanowiłem umyć samochód, więc wybrałem się na myjnię.
Zwolniło się miejsce, więc podjeżdżam na myjkę, chcę gasić auto, ale coś mi nie gra.
Przyglądam się zegarom, a one stoją, nie podświetlają się, nie zerują, zatrzymały się, zero reakcji. WSZYSTKIE. Musiało stać się to podczas jazdy, bo prędkość wskazuje 40km/h.
Nie działają również kontrolki. Tylko przy zapłonie zaświeca się i po chwili gaśnie ABS oraz Airbag i to by było na tyle z umiejętności mojego licznika. Nie ma mowy o kontrolkach kierunkowskazów, świateł, ręcznego itd.
W drodze powrotnej zauważyłem też, że nie działa zegar na radio, klimatyzacja oraz DSC.
Od razu po powrocie z niefortunnej kąpieli, przekopałem tematy.
Nie pomogło:
-reset DME (
http://www.bmw-klub.pl/forum/viewtopic. ... 34&start=0)
-odłączenie akumulatora na 12h
-wyjęcie licznika, czyszczenie wtyczek
Po podłączeniu do komputera (program inny niż INPA) nie wykazało błędów, ale wskaźniki prędkości i obroty skakały na wszystkie strony.
Auto STAŁO W MIEJSCU a komputer skakał wartościami prędkości, nawet do 150km/h, tak samo działo się z obrotami.
Oczywiście auto pali i jeździ tak samo jak zanim zrobiło sobie ze mnie takie jaja.
Ktoś się spotkał z podobnym problemem?
Troszkę mnie to wszystko przeraża.