ryszard55 napisał(a):
piotres napisał(a):
Osoby znaznajomione z tematem proszone sa o wypowiadanie sie
![Kwadratowy :]](./images/smilies/splash.gif)
.
Kolego osobiście nie radzę podchodzić do tej roboty bez ściągacza
oczywiście wszystko można załatwić młotkiem i przecinakiem ale nie rób tego przy wachaczach
zorientuj się ile ta wymiana kosztowałaby w warsztacie i spytaj czy mają ściągacz
widziałem wymianę typu młotek i przecinak-masakra
te tuleje naprawdę mocno siedzą
Dzieki kolego za rady, ale uslugi warsztatow nie interesuja mnie . Wole sam kupic sciagacz i z tym powalczyc niz zlecac komus

.
Powiem wam ze ten sciagacz ktorego rysunki sa w TISie wyglada podobnie ja te z allegro .
septi napisał(a):
powiem szczerze nie ufam takim sciagaczom i trwalosci ich
ale moze ktos sie skusil i zakupil .Do opla wciskalismy prasa we dwóch a tu srubka. wybija sie takie tuleje a potem naspawuje i wybija na goroco.
Naspawuje ? Wybija na goraco (tzn. ze zwrotnice trzeba podgrzac przy wyciskaniu ich) ? mozesz rozwinac temat ?