|
Witam. Po raz juz chyba piąty mam wyciek płynu chłodniczego. Teraz co mam, zaczal sie przed
zimą, pomału bede chcial sie juz za to zabierac, cieplo idzie mozna robic. Wczesniej z wezy,
2x z obudowy termostatu. Nigdzie mi sie nie rzuca w oczy, gdzie mi plyn ucieka. musze
dolewac co 3 dni, raz zrobie 25 km w jedna, 25km w druga ,nic nie ucieka, albo prawie nic, w
nastepny dzien robie tyle samo km , plynu polowy nie ma w zbiorniczku, w 3eci dzien mam juz
na minimum. kiedys znalazlem wyciek jak mialem, rozkladajac przescieradlo pod auto ,
nakapalo i wiadomo bylo juz skad leci, teraz jak tak zrobie kapnie jakas kropelka , ale nic
w wiekszej ilosci co by zwrocilo mocno moja uwage.. takze mam problem z lokalizacja wycieku
plynu, z wezy ktore wymienialem nie ucieka , z obudowy ktora wymienilem takze, chlodnice
tez wykluczam.. ktos powie gdzie zajrzec, gdzie mi ten plyn moze uciekac ? jak z lokalizowac
?? dodam ,ze do oleju plyn sie nie dostaje , to takze moge na 100% wykluczyc. z gory
dzieki.. pozdrawiam .
|