Mam problem ze światłami mijania. Przedwczoraj włączyła się kontrolka spalonej żarówki. Zignorowałem to bo już była późna pora. miałem wymienić żarówkę nazajutrz. Wczoraj zaświeciła się druga. Żarówki dobre, wszystkie bezpieczniki sprawdzone, sprawdzałem miernikiem kostke świateł, brak prądu. Przerwanego kabla nie widać. Sprawdzałem schematy ale nie bardzo w nich się orientuję.

Czy z włącznika świateł przewód idzie do żarówki i później (brązowy) do masy? brak przekaźników? Jak wyjąć włącznik świateł? Chyba trzyma go wiązka kabli, nie udało mi się go wyjąć, wyszedł do połowy nie chciałem nic zerwać. Gdzie podpiąć się miernikiem żeby sprawdzić uszkodzenie przewodu, z jednej srtony od żarówki a. z drugiej jak wyjmę LCM do wypiętej wiązki? Dzięki za każde wskazówki.