Sikora napisał(a):
Mam na myśli 407.
Na minus prowadzenie. Auto jest kanapowate, rozlałe, ale wiadomo, francuz jest wygodny, a nie sportowy.
Znam kilka egzemplarzy i właściciele nie narzekają na nie.
+1, przez pewien czas jeździłem takim 407, auto super wygodne, dobrze wyciszone, niestety dla mnie dziwny układ kierowniczy zabierał sporo frajdy z jazdy, na plus- duży zbiornik paliwa i spalanie- miałem sedana 2.0hdi, zbiornik bodaj 70 litrów i zrobienie na baku 1100-1200KM w trasie było normą... Z zalet jeszcze pamiętam- świetna welurowa tapicerka i mega wygodne fotele+ bogate wyposażenie i dobre światła. Poza tym drętwym układem kierowniczym nie stwierdziłem większych wad. (przejechałem ok. 10k km)
Co do mondeo- świetne prowadzenie, ale szukałbym późniejszych roczników, bo pierwsze były dosyć awaryjne. Fajny silnik 2,5t (220KM), który elegancko łyka gaziwo.
Możesz jeszcze rzucić okiem na volvo, ale wg. mnie alfa 159 1.9jtd sportwagon pod względem ''value for money'' jest bezkonkurencyjna, a poza tym najlepiej wygląda i dobrze się prowadzi. A co do mułowatości, to jtd jest ogarnięte prawie tak dobrze jak 1.9tdi, więc idzie z tym sporo zrobić.
PS. 159 można jeszcze trafić 2.0jtd 170KM