Witam.
Często zakładane są wątki jakie zimówki .
Jednak mało kto porusza temat ząbkowania się opon - zwłaszcza zimówek.
Efekt ząbkowania jest znany. Od hałasu przy niskich prędkościach do wibracji kół przy prędkościach wyższych .
Niestety problem i mnie dopadł
Mam komplet zimówek Dunlop M3 225/55/16
Po dwóch sezonach opony mam dość mocno wyząbkowane.
Szkoda trochę bo jedna ma 9mm , jedna ponad 8mm a dwie ponad 7,5mm bieżnika
Koła wyważałem w kilku miejscach i nawet w serwisie.
Efekt drgań przy prędkości 120 wzwyż pozostał.
Zastanawiam się co dalej robić.
Myślałem o kupnie nowych opon , ale tych szkoda.
Wczoraj przeszła mnie nawet taka myśl żeby zimówki założyć już teraz i póki nie ma śniegu i opadów założyć je odwrotnie - może się dotrą ?
Druga sprawa - czy macie doświadczenia z ząbkowaniem się opon. Chodzi mi czy macie jakieś porównania jakie zimówki najmniej ząbkują ?
Kupiłem do drugiego auta Micheliny Alpin A4 i według ADAC maja rewelacyjnie niska ścieralność. Pytanie to czy niska ścieralność przekłada się na mniejsze ząbkowanie ?
Komplet do mojego to 2kzł i jeżeli już się skuszę na zmianę opon to nie chcę mieć takiego problemu w następnym sezonie.
Myślałem też nad opcja kupienia zimówek niekierunkowych tak jak to zrobiłem z letnimi oponami.
I co roku zamieniać stronę prawą z lewą.
Tu na myśl przychodzą mi też wysoko oceniane Continentale TS830P
Na koniec wracając do Dunlop M3 - nie wiem czy to wina konstrukcji tych opon , ale moje się poząbkowały.
Zony auto ( New Beetle 1,6 ) też miało M3 i też były mocno poząbkowane. W pracy oglądałem M3 do służbówek i też są poząbkowane.
Z jednej strony M3 maja świetną stabilność i odporność na aquaplaning przy dużych prędkościach ale może właśnie okupioną ząbkowaniem ?