WItam!
Dorobiłem się dziś takowego problemu: auto odpaliło, a po przejechaniu 30m zgasło i kaplica. Kręci ale nie ma nawet śladu chęci do odpalenia. Przed awarią palił na strzał i nie było żadnych problemów. Sprawdziłem (odpinając przewód paliwowy od listwy wtryskiwaczy) ze nie leci z niego waha jak kręci się rozrusznikiem (zatem nie dochodzi do silnika). Zajrzałem do pompy paliwa - nie słychać żadych oznak jej pracy. Bezpiecznik (ten spod maski) jest dobry (nawet dla pewności wymieniłem mimo ze stary był ok). Zatem tak: jak dowiedzieć się czy padła pompa paliwa czy układ jej zasilania? Czy jest jeszcze gdzies bezpiecznik drugi pompy paliwa? Moze jest jakiś jej przekaźnik? I jeszcze jedno: odpiąłem kostkę od pompy i ma ona 5 ponumerowanych pinów. Ktoś wie który jest od czego? Bo myslalem czy nie podpiąc pomy na krótko zeby sie dowiedzieć czy pracuje no ale na oślep to nie będę podpinał
Dzięki za pomoc wszelaką....
Pzdr.