Witam po rocznej nieobecności na forum. Rok temu moje E34 zostało rozbite, teraz nabyłem sobie za śmieszne pieniądze E32 730i R6. Trochę trzeba go dopracować, ale ogólnie jest dobry. Jednak już w chwili zakupu wiedziałem, że ze skrzynią manualną jest problemem. Wsteczny niby wchodził, ale przy próbie ruszenia zgrzyt. Za którymś razem udawało się go wbić. Wszystkie pozostałe działały ok, tylko 4 przy wrzucaniu zgrzytała. Po dłuższej przejażdżce z prędkością 130-150 km/h okazało się, że nie ma już 1 i 2, po jakimś czasie coś się popierniczyło i nie można było nic wrzucić, kończyło się zgrzytem, ostatecznie wbiła się 1 i tak już została, mimo, że lewarkiem sobie ruszam na wszystkie strony.
Czy wyżej opisane objawy świadczą o tym, że jest sens zabierać się za naprawę, czy lepiej od razu szukać nowej skrzyni?
Dodam jeszcze, że jak się człapałem na tej jedynce do domu, to trzeba było delikatnie ruszać i przyspieszać, bo przy próbie mocniejszego przyspieszania powstawało mocne szarpanie albo raczej stukanie, tak jakby skrzynia miała wyskoczyć z samochodu
