|
Witam Moje e34 m50b25tu coraz bardziej mnie zadziwia... Otóż zauważyłem wzrost zużycia benzynki (auta nie ma lpg). Pierwsza rzecz jaka przyszla mi do głowy to sprawdzenie poprawności działania sondy. Notabene jest to org. Boscha, na której od montażu zrobiłem może z 500km. Odpaliłem zimny silnik, miernik w łapę i... stałe napięcie 0,43V. Sprawdziłem napięcie na grzałce -0V. Dopiero po około 3-4 minutach napięcie na grzałce pojawia się i sonda zaczyna oscylować. Tak ma być? Przekaźnik podmieniałem - efektów brak. Znajomy podjechał z kts i delpi, po podłączeniu nie pokazały one błędów. Jestem daleki od robienia obejść i podawania masy na przekaźnik sterujący grzałką na "sztywno". Może Koledzy mi wyjaśnia, jak jest dokładnie z grzaniem sondy na zimnym silniku, na chłopską logikę powinna ona być grzana od samego rozruchu do momentu uzyskania przez sondę temp. pracy. Zastanawiam się co jest przyczyną takiej anomalii. Co prawda auto nie użytkuje na co dzień ale zużycie na poziomie 22l to troszkę za dużo...
|