|
Witam.
Szukałem na szukajce, ale nic nie znalazłem na interesujący mnie temat. Otóż wczoraj opuściłem dach i zabrałem sie za robote, wymiana filtra pyłkowego i takie tam pierdoły. W międzyczasie zmieniałem akumulator. Po skończonej robocie okazało się, że szyba od kierowcy nie chce się opuścić, ani przy zamykaniu drzwi, ani przyciskiem. Sprawdziłem dokładnie czy nie "wzruszyłem" czegoś wkładając filtr. Wszystko było ok i okazało się potem, że jednak blokowało ją mechanicznie w drzwiach (wystarczyło poluzować jedną śrubkę). Zadowolony chiałem więc zamknąć dach, a tu dach ani zipnie. Nie słychać zadnych przekaźników, żaden silnik się nie kręci, ani odpięty awaryjnie, ani z mechanizmem. Spróbowałem go zainicjalizować (przytrzymać guzik zamykania/otiwerania dachu i przekrecić kluczyk na 1 pozycję) Po 10 sekundach uwaga uwaga, zamiast ruszyć się dach opuszczają mi się wszystkie szyby "skokami" ?! Pomocy, bo już zgłupiałem. Czy szybami i dachem steruje wspólny moduł? Czy może ten moduł się uszkodził podczas zmiany aku? Byłem dzis na kompie, ale komp nic nie pokazuje za bardzo, tyle tylko czy dach jest zamknięty czy nie. Może znacie jakiegoś fachmistrza na podkarpaciu, albo miał ktoś taki przypadek? Miernik mam to może jakiś schemat by mi pomógł, z góry dzięki za pomoc.
_________________

Zobacz żółtka!!!
Zobacz czarną waryjatkę!!!
|