Katsumoto napisał(a):
Witam
Ostatnio zakupiłem część przednią wydechu z katalizatorami od E36 328. Drugą częścią jest sam tłumik którego ze względu na zbyt duże wymiary nie zamontuje do mojego 323TI. Jak wiadomo w E36 328 idą dwie rurki od kolektorów wylotowych po sam końcowy tłumik. Wiadomo, że 323 jest dławiony przez swój pojedynczy wydech i zakładając wydech od 328 można M52B25 nieco oddławić. Jednakże mam problem właśnie z tylnym tłumikiem który u mnie ma wejście na pojedynczą rurę. Z powodu braku tłumików z wejściem na podwójnej rurce od BMW Z3 2.2 i 3.0, które by pasowały to mego 323TI w zasadzie bez większych przeróbek pomyślałem nad tym by zrobić taki wydech jak jest w kompakcie 325TI E46. Wydech ten idzie prawie przez całą swą długość dwiema rurkami i dopiero przed końcowym tłumikiem schodzi przez Y-pipe na rurę pojedynczą wprost do tłumika dając fabrycznie 195 KM dla silnika M54B25, czyli pojemnościowo takiego samego jakiego mam w 323TI. Chciałem się zapytać jak widzicie taką hybrydę czyli przednia część wydechu od 328i polączoną z końcowym tłumikiem od 323TI. Czy będe w stanie poprawić przebieg momentu obrotowego na takim wydechu czy też nie w porównaniu do tego co mam obecnie w serii w 323Ti?
Pozdrawiam

Można bez problemu zrobić dwie rury w kompocie

Ja mam u siebie końcowy z s50b32. Szczerze powiedziawszy to zastanawiam się nad sprzedażą całości na rzecz czegoś ciekawszego. W tej chwili mam kolektory m52, katy m52TU (chyba, bo wejście na sondy) i końcowy m3

