nic nowego nie napiszę, też mam pod klapką, dokręcany, nie wstydzę się że mam instalcję, chodzi o estetykę i praktykę, kilka razy już pan tankujący mówił że super rozwiązanie, bo wygodne i czyste. Często zdarza się że wlewy pod zderzakiem nie mają korka i są zasyfione. Pozatym czasem jak ktoś ma schowany wlew pod zderzakiem, to tankujący nie chcą podpinac pistoletu bo poprostu nie ma dostępu odpowiedniego, a pistolet trzeba raczej zapiąć dokładnie. Wcale się im nie dziwię, sam bym nie zatankował. Jak ktoś się chce sprzeczać, to niech jedzie do niemiec, belgi, francji czy holandii, tam tankuje sie gaz samemu, wyobraźcie sobie deszczową pogodę, podjeżdżacie do dysrybutora:
1. klękamy* w błocie żeby odkręcić korek
2. odkręcamy zabłocony korek
3. podpinamy pistolet klękając* na błocie
4. nie udaje nam się podpiąc za pierwszym razem wiec pochylamy się drugi raz, tym razem się potykamy i podpieramy ręką* w błocie
5. tankujemy
6. odpinając klękamy* w błocie
7. dokręcamy korek klękają*c w błocie
*
nie dotyczy gimnastyków i ludzi o wyjątkowych zdolnościach (np. magików
)Tak po krótce
