Jak to ta stacja się nazywała...
Trójki słucham od dziecka i w samochodzie i w domu i w pracy. Poza tymi miejscami nie słucham, bo zgubiłem słuchawki, ale to na plus dla uszu.
Słuchałem trójki również w czasach największej trUjki, ale radość była jakby mniejsza.
Moi radiowi faworyci to raczej "gadacze" jak redaktor wałek - wałkuski, już nieobecny w porannej zd3, czy sianecki, który już od lat w tvn. Naprawdę ich poranne zd3 były najlepsze
![Kwadratowy :]](./images/smilies/splash.gif)
Uwielbiam też głos i styl prowadzenia Leszka Wielgo z polskiej redakcji BBC. Nie wiem gdzie go teraz można usłyszeć, kiedyś miał jeszcze blok u Barona raz na tydzień.
Lubię poranne zd3 prowadzone przez Marcela pochodzącego zresztą z Augustowa. Prowadzone przez Hankego też nawet lubię, bo chociaż częściej gada głupoty, to zdarza mu się pojechać pidżamą, snl, czy offspringiem (ten ostatni zdarza się często u Marcela). Generalnie jednak poranna zd3 najlepsza jest w piątki, bo Mann to klasa sama dla siebie, a na dodatek w urywkach gości Bukartyka
Akceptuję "tu barona", a głos i klasa samego Barona są na słusznym poziomie, choć muzycznie nijak mnie nie porywa.
Popołudniowa zd3 nie budzi mojej dużej sympatii odkąd prowadzi ją Kancik - Kantereit. Już tyle lat, a ja ciągle kolesia jakoś z dystansem jednak

Jest różnica klas między nim a Strzyczkowskim przejmującym popołudniówkę w piątki.
Z innych gadających, to:
- audycja Darka Rosiaka "Raport o stanie świata". Prowadzenie nieco z kartki, ale wyrobił się przez kilka lat. Starannie przygotowane materiały, ciekawi goście. Na minus wtrącanie czasem swojej wizji tego co dobre, a co złe
- trochę odjechał Klub trójki i prowadzenie Sosnowskiego i Bugalskiego (również z Augustowa) nie do końca akceptuję, choć czasem zdarzają się audycje świetne
- Salonu politycznego lubię rano przy śniadaniu posłuchać. Kiedyś wolałem w radiu bzdet, zaraz po odejściu Olejnik z trójki, bo miała tam Rokitę, ale teraz wolę w trójce, bo mają Gowina
- TSM dawniej Potrójmy o sporcie - w sam raz na niedzielne popołudnie. Fanem sportu nie jestem, wkurzają mnie wpadki prowadzących, ale muzycznie i całościowo całkiem przyjemnie
Z audycji muzycznych moi faworyci to:
- nieistniejące już Trzecia fala, Trzymaj z nami i Brum
- Mało Obiektywnie Owczarka, choć wolałem jego Teraz polskie
- Gitarą i piórem Janusza Deblessema
- Offensywy lubię posłuchać, dopóki słyszę Stelmacha a nie Gackową, choć pamiętam kilka jego ostrych wpadek antenowych
- Piosenki bez granic Manna są dobrą audycją choć muzycznie daleko
- "Bez etykiety" Karoliny Kozak, właściwie dla jej głosu, który jest nieziemski
- LP3 z przyzwyczajenia, jako klasyk na piątkowy wieczór, świetnie sprawdza się w podróży
- CSM, MiniMax, Lista Osobista w sumie lubię i doceniam, ale słucham z uwagą zależną od humoru
- "Strzały znikąd" - mają świetną czołówkę i czasem nieźle zaskakują
- "Czarna noc" Hirka Wrony, za muzą nie przepadam, koleś też wybitny nie jest, ale jakimś trafem audycja mnie zajmuje i bardzo ją lubię
- Piotra Klatta i Tomasza Żądę w nocy lubię
Czego nie lubię w trójce:
- Szydłowska - dla mnie totalna porażka i anty-radiowiec. Na bakier z polszczyzną, muzycznie nędznie, a do tego ta egzaltacja
- Gacek - szczyt kobiecej egzaltacji. Nie ma to jak opowiadać w radiu o północy o swoich przeżyciach związanych z wchodzeniem po schodach w szpilkach i krótkiej kiecce. Porażka
- Obszańska - kolejna nie panująca nad emocjami, a do tego z głosem, którego na antenę nie powinno się nigdy wpuścić
- Hawryluk i Chasiński - "lubiani" na równi z szydłem/.
- Stoparczyk i Próchnicka - obie słabe warsztatowo i nierozwojowe totalnie:/
- Marcina Wolskiego i Ławrynowicza w nocy nie trawię
- Prywatnej kolekcji - albo orzech się zmęczył albo formuła się wyczerpała, ale nie zajmuje ta audycja już mej uwagi
Generalnie trójka miała już niestety lepsze czasy, ale pocieszam się, że miała też gorsze
Wkurza mnie malejąca liczba prawdziwych radiowych osobowości, a rosnąca egzaltowanych panienek na bakier z polszczyzną. Pokładam pewne nadzieje w rozwoju Nogasia, Zaborskiego, Kaczkowskiej i Owczarka.
Pociesza mnie też nieco, że nawet ta znienawidzona Szydłowska jest po stokroć lepsza od przeciętnego didżeja z radia eska, maxxx, czy innego.
Na plus należy zaliczyć jeszcze Trójce przyzwoitą otwartość na różne poglądy oraz różnorodność muzyczną, za którą stoją często ludzie z takim szacunem jak Ptaszyn Wróblewski.