Mam taki otóż problem. Jeszcze kilka dni temu było wszystko jak w zegarku. Któregoś dnia wsiadam, odpalam, jest OK, ruszam spod domu i póki silnik się nie nagrzał, wszystko dalej w porządku.
I w tym momencie pojawił się problem, mianowicie na postoju przy gwałtownym dodaniu gazu silnik się przydusza, coś jakby wypadał zapłon (to tylko teoria, nie wiem, co może być przyczyną). Po ruszeniu się z miejsca jest jeszcze gorzej, bo dynamiczniejsze przyspieszenie w ogóle nie jest możliwe. Jeżeli przyspieszam ledwo dotykając gazu, jest normalnie. Trochę tylko mocniej docisnę i już się dławi.
Obroty nie falują, odpala na dotyk, czy ciepły czy zimny, wszystko fajnie ale problemu nie było a się nagle pojawił. Czy mokro, czy sucho, bez różnicy.
Obejrzałem, co się dało i przyuważyłem pękniętą gumę za przepływką. Myślę sobie - w tym problem! Wymieniłem na nową, dobrze dokręciłem (przy okazji wcześniej zajrzałem wgłąb przepustnicy, do przepływki i w filtr powietrza - wszystko czyste jak łza). Jednak to nie pomogło.
Obadałem dalej - wszystko "wygląda" tak, jak powinno. Wiem, że oglądać, to ja sobie mogę TV, ale cóż innego mi pozostaje poza warsztatem
Jak już napisałem, problem zaczyna się w chwilę po osiągnięciu przez silnik temperatury roboczej (wskazówka temp. stoi jak zabita na środku).
Przewertowałem kilka podobnych problemów na forum, jednak gdybym wszystko wziął pod uwagę, do wymiany poszłyby świece, przewody zapłonowe, zespół cewek, przepływka, czujnik położenia wału, krokowiec i jeszcze pewnie kilka innych rzeczy.
Nie wiem od czego zacząć, myślałem na wstępie o filtrze paliwa, ale jeśli byłby zapchany, to raczej problem byłby również na zimnym silniku. Zastanawia mnie właśnie ta zależność, zimny-rozgrzany silnik, elektryka chybaby odpadła w takim przypadku? Czy też może mieć coś z tym wspólnego?
Co proponujecie, od czego zacząć? Może coś jeszcze powinienem sprawdzić? W ostateczności jakoś dowlekę się gdzieś na podpięcie do kompa, jednak wolałbym tego uniknąć, bo nie wiem, czy coś więcej nie padnie. A i sama jazda może być niebezpieczna.
Z góry dzięki za wszelkie rady, w razie potrzeb będę uzupełniał info o problemie.