|
Ojciec zabrał się za rozebranie drzwi i sprawdzenie co tam nie gra. Rozebrał silnik bez zdejmowania mechanizmu, okazało się, że przesunął się tam pewien element, taki czarny prostopadłościan, który prawdopodobnie blokował wirnik. Problem teraz polega na tym, że nie da wsadzić się do końca wirnika, brakuje dosłownie pół centymetra ale nie chce wejść skubany na swoje miejsce. Pojawia się kolejne pytanie. Czy da się jakoś odkręcić cały ten silniczek z jego obudową bez rozwiercania i zdejmowania mechanizmu? śrubki, którymi przykręcona jest obudowa są od strony drzwi i nie ma jak ich odkręcić, ale może jest jakiś turecki patent na to, lub coś w tym stylu? Pzdr.
|