Teraz juz wiem ze to tylko filozof i oszust i jedyne co mu wychodzi to mycie samochodu. Od samego poczatku, opowiadal cuda wianki o samochodzie rozne historie nie do konca prawdziwe.Kupujac auto obiecal ze ma zimowki tylko u kumpla i ze za trzy dni wysle kola. Po dwoch tygodniach mowil ze juz wyslal jego kolega bo ma taniej w firmie kurierskiej. Kola do dzis dnia nie doszly. Nie odbiera tel. Wczoraj zadzwonilem z innego numeru. Odebral ale jak uslyszal ze to ja to sie rozlaczyl. Dorosly dzieciak. Nie chodzi mi o te kola ale o sam fakt. Powiedzial by sluchaj nie mam i tyle.Zaczne wymieniac to co pamietam. Kola z przodu kierunkowe zalozone odwrotnie( widocznie w ta strone bardziej mu sie podobalo

), nawet na jego aukcji sprzedaży widac. Silnik, skrzynia, miska, caly spod zarzygany( oring miedzy pompa wtryskowa a silnikiem), wrzuce zdjecia. Amorki bilstein b6 na aukcji, faktycznie jakies srl (tlumaczyl sie ze po regeneracji i sa inne opakowania

). Sprzeglo sie slizga. Kolo dwumasowe puka. Rolka od klimy nadawala sie na grzechotke dla dziecka. Na skrzyni biegow jest zolta naklejka z rodzajem oleju. Olej zalany jakis czerwony (dobrze ze wody nie zalal).Przewody hamulcowe tak spekane ze strach jezdzic(ale po co wymieniac lepiej nowy szampon kupic).Czujniki hamulcowe pourywane i zawiniete ( widocznie stwierdzil ze zbedne).Jest jeszcze wiele rzeczy blachych i smiesznych ale nie chce mi sie pisac.
Ale powoli doprowadze auto do dobrego jak nie bardzo dobrego stanu.
Wymienilem juz oring, poszly nowe swiece beru + czujnik temp. silnika( wyrzucalo blad), poszly dwie nowe rolki, przewody hamulcowe cztery nowe, czujniki,olej w skrzyni, laczniki stabilizatorow.POWOLI DO PRZODU
