Witam od kilku lat tylko czytam, ale czas chyba zacząć i pisać...
posting.php?mode=reply&f=1&t=110440#1)
Podłączę się do tematu. A więc u mnie podobne falowanie obrotów ma głównie miejsce kiedy włączę R lub D (automat) na zimnym silniku, choć i na luzie się zdarzy pofalować.
Po rozgrzaniu silnika (przejechaniu ok 1 km) problem ustępuje.
Ale zanim się rozgrzeje to po dojechaniu do świateł, stojąc na wciśniętym hamulcu (bieg D) potrafi falować obrotami miedzy 600-900, przełączenie na N falowanie ustępuje?
Gęsty olej w skrzyni czy gdzie szukać problemu (skoro czasem na luzie pofaluje?)
2)
Drugie pytanie to odpalanie, świece grzeją bo jak stoi dzień czy 2 dni na -10 czy -15 to odpali po rozgrzaniu świec bez problemów, ale problem jest gdy po kilku kilometrowej trasie zostawię go na 1-3 godziny i silnik prawie ostygnie, przy próbie ponownego odpalenia świec już nie grzeje (wnioskuję - bo kontrolka gaśnie po ok 1 sek) to wtedy jest problem z odpaleniem - kręcić go muszę z 5-7 sekund a później kłęby dymu i telepie autem od nierównej pracy ...
posting.php?mode=reply&f=1&t=110440#Jakieś sugestie, z góry dzięki.