Witam
Od ponad roku jestem szczęśliwym posiadaczem BMW e46 316i. Nie ukrywam, że szukałem większego silnika, ale po obejrzeniu paru trupów i składaków w całej polsce zdecydowałem się na zakup 316i z pewnych rąk. Po roku eksploatacji dochodzę do wniosku, że skoro jestem włascicielem auta o pojemności 1.8l, które pali tyle co BMW o pojemności 3.0l to dlaczego nie miec tych koni więcej

W grę wchodzą 2 opcje. JEdna z nich to sprzedaż obecnego auta i zakup 330i w anglii i zrobienie przekładki, albo zakup "rozbitka" z anglii i przekładka.
Zdaję sobie sprawę, że swap silnika z M43TU na M54B30 to w zasadzie wymiana prawie całego auta: hamulce, skrzynia, silnik, wydech i cała reszta. Zstanawia mnie tylko czy wiązka z 316 będzie pasowała do 330. Grzebanie w mechanice to jedno, a grzebanie i wymiana wiązki to drugie. Czy będzie konieczna wymiana wiązki? Jak widzą temat osoby bardziej doświadczone, swap czy aglik + przekładka? Jakie mogą byc koszty przekładki?
pozdrawiam