ULLISSES napisał(a):
Nie wiem jak się ściąga/zakłada oparcie kanapy w e39 (bo mam kombi), ale bierzesz pod uwagę, że przy tej operacji przesuwając oparcie mogłeś pociągnąć za kable i zerwać/naruszyć ich mocowania do głośników?
W sedanie raczej jest to nie możliwe , a bynajmniej u mnie, ponieważ mam nie składaną kanapę i jak sciągam oparcie to za nią jest metalowa nie usuwalna "ściana" i zza niej wystaje po kilkanaście cm przewodów do każdego z głosników
ULLISSES napisał(a):
Jeśli kable są bardzo stare lub były długo wygięte w jednej pozycji, to nawet ruszanie nimi mogło je uszkodzić. Tym bardziej gdy były na wierzchu i przez szybę waliło po nich słońce.
Ma to sens co piszesz, musze to sprawdzić, kiedyś już wyjmowałem kanapę i głośniki, nic wtedy się nie stało,ale mogły się juz "nadłamać"
Auto bez kanapy stało 2 dni na dworzu
ULLISSES napisał(a):
szkodzenie radia (końcówka mocy) mogło by być możliwe, gdybyś całą operację wykonywał przy włączonym radiu i szarpiąc przypadkowo kablem doprowadził do zwarcia.
Z tego co się dowiedziałem to te końcówki mocy przepalają się głównie w poliftach, nawet
cursor kilka postów wyżej o tym wspomina, Ja mam przed lifta z radiem na okrągłe piny,radio było wyłączone jak głośniki były odpianane