ded napisał(a):
Mocno zgłębiałeś temat w211, bo ja jak czytałem to wszyscy pisali że diesle BMW były lepsze..
śmigam często W211 dokładnie e320cdi w wersji avangarde 2004r (auto moich rodziców ) i tu ci powiem że auto ma na blacie już ponad 300tysi, turbo fabryczne chodzi jak nowe, jedynie skrzynia już szarpie w zimne dni szczególnie (standard usterka w mercedesach, zawór lock-up do wymiany, poza tym olej nigdy nie wymieniany) auto jest wołem roboczym, katowane od samego dołu na zimnym i gaszone bez studzenia turbiny
Powiem wam że 6 garowe diesle Mercedesa mają inną charakterystyke niż BMW są bardziej traktorowe i mają lepszy dół a gorszą góre( BMW 3.0d jest lepsze na autostradzie) jeśli chodzi o dźwięk to BMW wygrywa nieco. Mercedes jest bardziej idioto odporny, pancerny od strony mechanicznej. W211 to auto dla każdeego i babcia je lubi i wnuczek

BMW to agresor prowokator, w Mercedesie nie chcę mi się wkręcac silnika na obroty, W211 jadąc szybciej tym jest gorzej, w E39-E60 wręcz odwrotnie
ded napisał(a):
Co do rdzy to jest lepiej niż w okularniku ale IMO i tak kiepsko - rozmawiałem z lakiernikami
okularnik to był syf jeśli chodzi o blacharkę każdy wie. W211 to inna bajka, ujeżdżany przezemnie egzemplarz jest porysowany i w ogóle zmęczony życiem i nigdzie ale to nigdzie niema rdzy. W211 nie rdzewieją (chyba że bite)