Niesety mechanik mój nawalił i po auto nie pojechałem .
Bedę jechał jutro lub w sobote.
http://allegro.pl/bmw-330xd-touring-ful ... 31463.htmlHistoria której dowiedziałem się od sprzedającego.
szlifowany prawy bok ( przy wlewie do poprawek)
przód malowany w 2007 sprowadzony lekko uszkodzony.
przód jeszcze raz malowany ( sarenka wyskoczyła i uszkodziła reflektor i odziwo nic wiekszego się z autem nie stało )
kompresor klimy nowy , klocki i tarcze
tył zderzak malowany ( uderzył w słupki w garażu)
przebieg 209tyś gwarantuje, że oryginalny nawet na piśmie.
1 kluczyk drugi córka zagubiła ale zapewnia, że się znajdzie bo to było niedawno
w aso serwisowany do końca gwarancji później w serwisie boscha ( u znajomego)
opony zima, lato
felgi po renowacji bo oponki były przekładane na zime i lato
Vin rozkodowany sami widzicie. wyposażenie 99% max
ponoć stanem technicznym nie będę zawiedziony
wizualny - nie jest to nowe auto wiadomo gdzie nie gdzie coś jest.
Prosiłbym o pomoc czy warto.
Cena spadła z 41 na 40 wczoraj do negocjacji.
Wydaje mi się, że polacy boją się aut z przebiegiem ponad 200 tyś i malowanego w koło

dlatego tak długo stoi i schodzi z ceny.
MI chodzi głównie o stan techniczny ( ale też trzeba się liczyć z tym, że wtrysków ani pompy nie sprawdzi się bez rozkręcenia a czek mógł zostać wykasowany bo auto stoi w serwisie boscha dla oglądających )
ale też nie chce przepłacać i pytam was czy gdyby technicznie okazało się wszystko wporządku to czy auto warte tej ceny.