Siemanko po przerwie

U mnie sezon w pelni na bmw. Z felgami ło matko.. duzo przymiarek podczas ktorych okazywalo sie ze na przedniej osi ani to nie siedzi, ba nawet nie wchodzi jak powinno. Ostatecznie sie udalo. Juz wszytsko tlumacze
Na poczatek oponki na tyl 235/35 na 10j

Tyl jest szeroko. Do jakiegos super fitmentu brakuje dystansu 1cm na tyle. Jednak nie moge sobie na to narazie pozwolic bo mam nadkola niezrolowane i jezdze na studia z osobami wiec na tyl laduje jakis tam ciezar i auto sie ugina. Tak czy siak obecnie bez dystansu przyciera mocowanie zderzaka na kazdej muldzie jak jade w 3 osoby. Generalnie nie gryzie mnie ten brak 1cm dystansu bo jak z tylu sie jedzie za bmw no jednak 10j robi wrazenie i jest naprawde mocno szeroko

Z przodu wywalilem helpery z gwintu, nakretki poszly do gory wiec mowie upchne kolo w koncu. Ja zarzucam kolo chcialem ruszyc i cos sie zapiera. Mowie pewnie nakretki za mocno skrecilem i zaparly sie o opone chociaz kolo sie krecilo na lewarku to po postawieniu na ziemie jakis maly kat sie robi i lipa, kolo sie nie kreci. Jak sie okazalo felga zaparla sie o lage amorka. Ponad to kolo mocno schowane i przez brak dystansu nie moge zejsc tak nisko aby spelnilo mojego oczekiwania bo opona uniemozliwiala mi skrecenie nakretek na dol. Wiec nie zastanawiajac sie pomierzylem czym predzej suwmiarka wszytsko i zamowilem dystanse 15mm na przod.



Doszedl dystans, nakretki skrecilem do samego rantu felgi i jest tak spasowane jak mi sie widzialo

Auto z przodu zrobilo sie dosc szerokie, niskie no kawal swinki. Oczywiscie tej samej nocy mycie, glinka, wosk, jakies detailer zeby lakier po zimie ogarnac.




Jezdzi sie sztywno. Amortyzacja na aucie no praktycznie znikoma na 19 i na tym profilu bez helperow. Ale to chyba to za czym tesknilem po 2 golfach na gwintach wiec banan na mordzie jest

Ciezkosc felg odczuwam tylko podczas hamowania. Czuc ze naciskasz pedal a auto dalej chce sie turlac. Przyspiesznie w miescie ok, jednak na trasie bujnac 1.9 powyzej 90km/h zeby cos wyprzedzic no troche sie nameczy. Ale ja tym autem nie wyprzedam :p Spalanie oczywiscie okolo 13 litrow w miescie.
Pokleilem lampy troszke bo parowaly z rana czy podczas kąpieli.
Co dalej? Oczywiscie wmawiam sobie ze juz nic nie wkladam w auto. Jednak znajac siebie w najblizszym czasie wleca halogeny do zderzaka, tyl M pak oczywiscie i skorka do srodka. Na wakacje planuje rowniez zmienic felge na Dare LM 19 - 8.5/9.5 z czarnym rotorem

W weekend jade ustawic DRL bo szkoda xenonu na dzien

Kusza us jednak policja u mnie w miescie tego nie lubi :p Pozdrawiam!
