Wczoraj dokonałem wymiany sprzęgła włącznie z tym łożyskiem. Wyciskałem smarem, jako tłok użyłem pręta gwintowanego 16mm lekko oszlifowanego na szlifierce (otwór ma 15mm). Łożysko istotnie - stad bdb ale jak mówiłem, autem będę jeździł długo jeszcze więc nie wymienić tego za 22zł to aż grzech. Simmring wału - był dobry ale znowu - 40zł nie majątek

Łożysko siedzi bardzo lekko w dziurze, nowe "wbiłem" reką. Pod nim jest dużo miejsca więc polecam smar wciskać małą strzykawką bo wpychanie palcem zajmie pół godziny

Potem idzie lekko: 2 młoty, wyjąć tłok, nakitować więcej smaru i od nowa. Uczciwie przyznaję że kiedy
Marek WGR, napisał mi o tym smarze to się popukałem w głowę a potem nie wiedziałem co powiedzieć po obejrzeniu filmu z linka

Ponadto z dodatków wymieniłem sprężynkę i plasticzek mocujące łapę do skrzyni (po przeciwnej stronie od wysprzęglika) a także śruby od docisku (6szt). wszystkie dodatki poza sprzęgłowe wyszły mnie 104zł. Plus dwie uszczelki wydechu bo trzeba go odpiąć żeby wypiąć wał ze skrzyni.
Roboty wiadomo - mnóstwo, dostęp do niektórych śrub kiepski ale tak jak napisał
lupanet, jak samemu się nie dopilnuje to nie bedzie dobrze. Zszedł mi z tym cały dzień bo mimo iż w aucie swoim i znajomych wszystko robię sam to jednak nie jest to wprawa jak mechanika. Ale satysfakcja i doświadczenie zawsze procentuje
