doszedłem już co było przyczyną ,chociaż dziwne że problem pojawił się dopiero po skasowaniu adaptacji
ktoś kiedyś chyba chciał podwyższyć w niej obroty i przepustnica przy kolektorze SS się do końca nie zamykała ,było widać po starych śladach

dosłownie może ze 2 milimetry mniej się domykała ,
w M 52 i pewnie w wielu podobnych benzyniakach nie da się disem obrotów podnieść
tylko trzeba wkręcić śrubkę o którą opiera się przepustnica
ale ona jest tak ciężko dostępna że nie da się praktycznie jej wkręcić bez odkręcenia całej przepustnicy od kolektora SS
więc ktoś lekko podgiął ramię przepustnicy i obroty minimalnie się podniosły
chociaż u mnie miała ok 820 -830 to niby nie wielka różnica
ale gdy ustawiłem na 780 -790 nagle przestała się zawieszać na 1500 po puszczeniu pedału gazu
nie wiem jakie to ma znaczenie ale że czywiście w DISIE są opisane maksymalne i minimalne obroty od -do ,jeśli dobrze zapamiętałem 780 do maks.850 niby u mnie tego przekraczała ,
ale jakąś to robiło różnice pewnie przez czujnik położenia przepustnicy który jest nad przepustnicą zamontowany
dzięki wszystkim za pomoc
teraz został mi do rozwiązania jeszcze problem z e34 tds opisany w innym temacie
Pozdrawiam .