A co Dawid z m3d ma z nim kosę? Jakieś dymy były? Nie załapałem się....
No to ja czekam na live stream, bo
jiGsaw to mi wygląda na cwaniaka, który przeciętną rozmowę z płcią piękną prowadzi w taki sposób:
"Cześć lala zobacz aby na mój silnik, a resztę bez słów załatwimy.",
a jak mu ktoś wchodzi w drogę to:
"Dobra panowie zapraszam po kolei żeby żaden dwa razy wpi***u nie dostał.".
Natomiast ad rem:
Coś za coś. Wolnossaki mają więcej stylu, bo turbo po 1 wycisza silnik (tak wycisza w standardowym setupie z katami, tłumikami etc. no chyba, że sobie wsadzisz 3,5 calowy przelot), a po 2 nawet najlepszy układ bi-triturbo, twinscroll i inne nigdy nie powielą zachowania wysokoobrotowego silnika n/a o dużej pojemności. M5 E60 to wg mnie jedno z najlepszych aut XXI wieku w granicach 0,5 mln zł (mowa o cenach salonowych), co nie zmienia faktu, że nawet strokery i inne bajery podchodzące pod 600 HP (dalej mowa o M5 E60) dostają baty od seryjnych M5 F10 (po części zasługą jest tutaj przewaga dwusprzęgłówki w F10 względem półmanuala SMG w E60).
Oczywiście, że można sobie wolnossące M3 E92 zrobić na furę, która robi 100-200 km/h w 5,9s i kosi każdą eM'kę z salonu, ale znowuż znacznie mniejszym kosztem można zrobić podobnego szatana z turbodoładowanego M4. Tak samo Audi - wolnossąca V8 była super i mimo, że niektórzy mówili, że to klocek, który więcej ryczy niż jedzie to sam byłem świadkiem jak n/a S4 B6 złoiło M3 E46 spod świateł w wyścigu do jakichś 160 km/h, przy czym brzmiało świetnie, a w RS4 po prostu trzeba przymknąć oko na to, że "gubi" moc, bo trochę się jej dolot brudzi i zostaje po paru latach 300 HP z groszami (oczywiście w wielu przypadkach do odratowania). Podobnie mercedesowskie 6.2-6.3 AMG (6.2 też chyba oznaczano jako 6.3) - w204 C63 z odpowiednim wydechem i ryk rozsadza uszy, a dziewczynom opadają majtki (żartowałem większość się po prostu wk***, że hałasujesz jak debil). No ale znowuż dostaje regularne baty od cichszego, pierdzącego przy zmianie biegów W205, a więc ciężko nazwać to uwstecznieniem.
Podsumowując: downsizing połączony z turbodoładowaniem to nie przejaw tego, że ktoś jest
ciepły (jak zwał tak zwał), bo obok ekologii i niższego spalania (ekonomia) dochodzi po prostu performance. Zobacz co robią nowe TTS i S3 - 2 litrowe turbo podbite na 300 hp z możliwością niedrogiego update'a na jakieś 350HP w połączeniu z superszybką skrzynią (wersja w R8 V10 plus ponoć potrafi zrobić bieg w 8ms) przy przeciętnych warunkach drogowych jakie u nas spotkasz - objadą nie jednego potwora serii M (pomijam jakieś rajdy po obwodnicach i autostradach, bo jak wiemy BMW eM są znane z tego, że powyżej 200 km/h potrafią zjeść konkurencję).
A no że już wypowiadam się w galerii to powiem, że brakuje mi czegoś w Twojej M3...nie wyróżnia się. Ja bym poszedł w coś na grubo, bez względu na koszty, np. w wentyle led.
