Tytuł: Re: Szczepionka wektorowa na Covid-19 - pewna śmierć!
Napisane: 23 listopada 2021, 18:16
Forumowy terrorysta
Posty: 16024
Skoro mowa o Kuleszy z konfederacji. Pod publikę krytyczny wobec szczepionek, a prywatnie zaszczepiony. Poszedł na koncert Maty czym pochwali się w sieci zamieszczając foto z koncertu. Okazało się, ze wejście na koncert tylko dla zaszczepionych, organizatorzy sprawdzali certyfikaty covidowe.
Załączniki:
dzban.jpg [ 23.27 KiB | Przeglądane 1272 razy ]
_________________ Styl mojej wypowiedzi zależny od poziomu rozmówcy. Inteligentnych cenię. Z szukających atencji, żałosnych frustratów, ignorantów kręcę bekę.LOL
Kto zna angielski niech się budzi migiem i Alduwielowi dziękuje za uratowanie życia (jeśli się jeszcze nie zaszczepił) a jesli kto nie zna lub czytać nie ma czasu to niech mi wierzy na słowo: SZCZEPIENIA NA COVID19 - PEWNA ŚMIERĆ !!!
Ci co się wyszczepili, czytać nie będą. Niewyszczepieni już dawno są przekonani o swej racji. Nieznający angielskiego mogą skorzystać z tłumacza elektronicznego.
Tytuł: Re: Szczepionka wektorowa na Covid-19 - pewna śmierć!
Napisane: 24 listopada 2021, 06:34
Specjalista ds osiągów
Posty: 4274 Moje BMW: M5 Kod silnika: S62/S63
alduwiel, zrozum, że jeśli w necie będziesz szukał usilnie dowodów, że kosmici żyją wśród nas to je znajdziesz, wystarczy tylko bardzo chcieć, przecież nie ma rzeczy niemożliwych
_________________ I miejsce Zlot BMW-Sport 2013, w sumie II miejsce, bo Waldek wygrał finał III miejsce Zlot BMW-Sport 2014 (pow. 3L) Mistrz Grand Prix Polski 2014 Street RWD II wicemistrz GPP 2015 Street RWD Wicemistrz GPP 2016 Street RWD Mistrz Polski PZM 2024 Street RWD
Ja póki co galerii M4 nie planuje bo jestem zajęty słuchaniem dziwieku silnika z głośników
Argumentum ad maiorem:
DamianTra napisał(a):
Kolego jestem inzynierem. Naukowcem. Nie bazuje na sci-fi, autobiografiach czy jakiejkolwiek nie naukowej literaturze w celu wyksztalcenia swiatopogladu...
Ja póki co galerii M4 nie planuje bo jestem zajęty słuchaniem dziwieku silnika z głośników
Argumentum ad maiorem:
DamianTra napisał(a):
Kolego jestem inzynierem. Naukowcem. Nie bazuje na sci-fi, autobiografiach czy jakiejkolwiek nie naukowej literaturze w celu wyksztalcenia swiatopogladu...
Tytuł: Re: Szczepionka wektorowa na Covid-19 - pewna śmierć!
Napisane: 25 listopada 2021, 23:33
Specjalista ds osiągów
Posty: 4274 Moje BMW: M5 Kod silnika: S62/S63
alduwiel, to co pokazałeś to nawet nie produkty lecznicze, tym bardziej leki
KKrzysztof, dawno temu przed maturą mnie uczyli rachunku prawdopodobieństwa, więc może przedstawić podstawy na jakiej to wyłączyłeś, bo mi te permutacje mylą?
_________________ I miejsce Zlot BMW-Sport 2013, w sumie II miejsce, bo Waldek wygrał finał III miejsce Zlot BMW-Sport 2014 (pow. 3L) Mistrz Grand Prix Polski 2014 Street RWD II wicemistrz GPP 2015 Street RWD Wicemistrz GPP 2016 Street RWD Mistrz Polski PZM 2024 Street RWD
Ja póki co galerii M4 nie planuje bo jestem zajęty słuchaniem dziwieku silnika z głośników
Argumentum ad maiorem:
DamianTra napisał(a):
Kolego jestem inzynierem. Naukowcem. Nie bazuje na sci-fi, autobiografiach czy jakiejkolwiek nie naukowej literaturze w celu wyksztalcenia swiatopogladu...
W tamtym czasie rad jako lek na problemy gastryczne polecała sama Skłodowska. Heroina też była lekiem, a pytanie brzmi czy terapię genową w fazie eksperymentu można nazwać lekiem?
Ps co do kosmitów to od 3 lat rząd usa odtajnia masę nagrań niezidentyfikowanych obiektów latających. Nagranych przez pilotów wojskowych, więc nie były to żarty, a które to na 100% nie były piorunami kulistymi. Co to jest, czy ludzie z przyszłości czy kosmici to może juz odpuśćmy Zresztą jeśli założyć, ze wszechświat jest nieskończony to naukowcy twierdzą, ze poza kosmitami istnieje tez gdzieś tam np taki ktoś kto w 100% odpowiada wyglądowi takiemu komuś jak ja, albo Ty Lincoln. Właśnie rachunek prawdopodobieństwa o tym mówi. Jeśli założyć, ze człowiek to zbiór atomów, który losowo się akurat potrafił zebrać do kupy i stworzyć Ciebie i mnie, to wedle prawdopodobieństwa musi tam istnieć druga ziemia ,a na niej identyczny ktoś taki jak ja i Ty.
Płytkie masz wyobrażenie o świecie Lincoln jeśli uważasz, ze kosmitów nie ma. Gdzieś miałem wyliczenie jaka jest szansa na istnienie inteligentnej formy życia tylko w naszej galaktyce. Poszukam i wstawię. Oczywiście mówię o inteligentnych formach życia, pomijając jakiekolwiek formy życia, które to prawdopodobnie niebawem znajdziemy nawet w naszym układzie słonecznym tj pod lodem księżyca Jowisza zwanym Europą.
edit to nie od 3 lat tylko od 2017 i tych filmów potwierdzonych przez rząd usa jest cała masa
Poszukam to znajdę jedno z lepszych nagrań całej gromady ufo , nagranej w biały dzień o rożnych kształtach, tak samo nagrane i udostępnione przez rząd usa
Tytuł: Re: Szczepionka wektorowa na Covid-19 - pewna śmierć!
Napisane: 26 listopada 2021, 08:26
Zacna persona forum
Wiek: 38 Posty: 1540
Kiedys słyszałem fajne powiedzenie- "Jeśli chodzi o ilość planet w kosmosie, to można założyć, że ziemia jest jak jedno ziarnko piasku na plazy. Jakimi bylibyśmy szczęściarzami zakładając, że tylko na tym jednym ziarenku występuje życie".
EDIT: Więc może to była sahara, a nie plaza
Ostatnio edytowano 26 listopada 2021, 09:19 przez KEMN1, łącznie edytowano 1 raz
Kemn1 to fałszywe twierdzenie, planet jest 10000000000000000... x więcej, az do nie skończoności ponieważ wszechświat cały czas się powiększa co moze być potwierdzeniem wielkiego wybuchu
Gdzieś czytałem o najbardziej potwierdzonym przypadku porwania z ufo. W skrócie było to w Australii, mąż z żoną wybrali się przez prerie do znajomych na imprezę. Do przejechania mieli spory kawałek i w połowie drogi zobaczyli masę dziwnych świateł na horyzoncie po prawej (lub lewej, nie pamiętam) od drogi co ich zaciekawiło bo na pustyni to rzadki widok. Na imprezie się tym pochwalili i wszyscy mieli z tego niezły ubaw. Koniec imprezy i wrócili do domu. Na następny dzień dzwoniła znajoma wypytać jak po imprezie czy się im podobało i czy znowu widzieli te światła? Ta babeczka odpowiedziała jakie swatała? Ta przypomniała jej o tym o czym i ona i mąż opowiadali, ale nasza bohaterka nic nie pamiętała , aby widziała jakiekolwiek światła. Zaciekawiona tym faktem zapytała męża czy pamięta dziwne światła na horyzoncie wczoraj jak jechali do znajomych , ten odparł ,ze nic a nic. W sumie byłby to koniec historii, ale babeczce co noc zaczęły się śnić straszne koszmary związane z porwaniem przez kosmitów. Doprowadzało ją to do rozpaczy i postanowiła się leczyć. lekarz który ją leczył po dłuższym czasie wpadł na pomysł, aby wysłać ją na hipnozę regresywną. To co z niej wyciągnęli to materiał na horror, ale nie było by w tym nic dziwnego bo w końcu możliwe ,ze umysł sam sobie te wizje wykreował, dlatego lekarz postanowił przebadać też męża i co było szokiem u niego wyciągnięto z podświadomości metodą hipnozy doglądnie tą samą historie. Ale to nie wszystko bo wisienka na torcie jaka jest w mniemaniu naukowców dowodem na prawdziwość tego wydarzenia została ustalona niebawem. A więc przebieg powrotu tego małżeństwa wyłoniony hipnozą był mniej więcej taki: Wracając na wysokości miejsca gdzie widzieli światła jadać do znajomych zobaczyli znowu te światła , ale dużo bliżej czyli w promieniu 500m od drogi. Były tez tam inne samochody , które się zatrzymały zobaczyć co to. Na środku stał wielki wirujący świetlisty obiekt. Podjechali samochodem bliżej mniej więcej na wysokość innych samochodów i wysiedli. Po jakimś czasie obiekt się otworzył i wyskoczyły z nich postacie bez uszu i ust. Porozumiewały się z nimi telepatycznie i rozkazały usiąść. Potem klasyka , czyli wnętrze statku, badania itd. A teraz gwóźdź programu czyli fakt , który potwierdził w ocenie badaczy te spotkanie klasyfikując je jako najbardziej potwierdzone. Z racji, ze to była Australijska pustynia bardzo ubogo zamieszkana, a udało się nie wiem czy z męża czy z tej babki umysłu wyciągnąć co za auta tam stały i co niezwykłe udało się ustalić właścicieli jednego z tych aut, mieszkających 50mil od bohaterów naszej opowieści - całkowicie się ze sobą nie znających i tak jak oni nic nie pamietających. Mimo wszystko zgodzili się poddać badaniu hipnozą i co było największym szokiem ta sama historia była zapisana na ich podświadomości. W necie szukajcie pt Przypadek Jackie Calfild albo Calahan, nie pamiętam.
Czy ja wierze w kosmitów na Ziemi? Nie, nie wierzę, ale historia ciekawa i mam swoje wytłumaczenie. Ktoś podzieli się swoim?
jeżeli chodzi o inne formy życia, to są dwie sprawy. albo jest tego bardzo dużo - a z racji, że wszechświat jest tak ogromny to ciężko cokolwiek znaleźć (bo są ogromne odległości) - albo jesteśmy jakąś anomalią, i jesteśmy tylko my - sam nie wiem co jest gorsze.
druga sprawa, to kwestia symulacji, też jest sporo badań i prac, że raczej żyjemy w symulacji niż nie żyjemy (matematyka)
Tak niby twierdzi fizyka kwantowa, ze to wszystko istnieje tylko w tedy gdy na to patrzymy. Swoją drogą Kai ponoć jacys anonimowi miliarderzy pompują mega kapitał w dolinie krzemowej dla naukowców ktorzy mają tę symulację własnie potwierdzić.
A co do kosmitów czyli inteligentnych form zycia to w naszej galaktyce wydaje mi się , ze są. Oczywiscie nie jestem tego pewny tak jak np tego, ze jutro będzie dzień , albo tego , ze elity chcą stworzyć jeden swiatowy rząd, zlikwidowac gotówkę i wszczepić nam chipy, ktorymi będą nas totalnie inwigilować, ale wydaje się to prawie , że pewne. Natomiast to ,ze inteligentne formy zycia są we wszechswiecie jest pewne jak słońce. Wszechswit jest nieskonczenie duzy i nikt z nas nawet nie ejst w stanie pojąć jak duzy jest. Przy czym caly czas się powieksza, powstają nowe galaktyki - tam ,gdzieś musi coś byc
nawet nasza galaktyka jest tak ogromna, że nie jesteśmy w stanie sobie tego wyobrazić. to są niewyobrażalne ilości innych całych galaktyk, planet itp itd. no ogrom.
odnośnie tej teorii symulacji, to fajnie w mediach było to widać bo wysłaniu sondy New Horizons, która aktualnie leci na skraj naszego układu słonecznego. o co chodzi? no zanim ta nasza sonda sobie poleciała, wiecie jak wyglądał Pluton (a właściwie jego zdjęcia) z Ziemi - no parę pikseli - i jest to logiczne (poniekąd) bo bardzo daleko i nie było czym zrobić tego zdjęcia dokładnego. No i jak New Horizons przeleciał obok i zrobił foto z bliska to mamy fajne zdjęcia Plutona (no logiczna sprawa) - tyle, że - w IT właśnie taki myk się stosuje. Jeżeli coś jest bardzo daleko od obserwatora, to się tego nie renderuje (robi byle jakie, żeby zaoszczędzić moc obliczeniową) - dopiero, gdy obserwator jest blisko, obiekt się renderuje.
Dokładnie tak Kai, to są odległości nie do pojęcia - tam musi coś być
Wracając do tematu
Tak przed komisją senacką zeznaje były wi-ce Pfizera...szczury wymarły, więc zaczęli eksperymenty na ludziach. A Wam wmówią ,że nie od szczepionki umarli tylko od kolejnej delty mutacji. Białko S
Tytuł: Re: Szczepionka wektorowa na Covid-19 - pewna śmierć!
Napisane: 26 listopada 2021, 12:38
Specjalista ds osiągów
Posty: 4274 Moje BMW: M5 Kod silnika: S62/S63
alduwiel napisał(a):
Płytkie masz wyobrażenie o świecie Lincoln jeśli uważasz, ze kosmitów nie ma. ..
Pokaż gdzie tak napisałem, albo przestań interpretować wszystko na opak, bo jeśli moje dwa zdania doprowadziły Cię do takiego wniosku to ....jakbym miał stawiać kto jest kosmitą na forum to jesteś pierwszym wyborem
_________________ I miejsce Zlot BMW-Sport 2013, w sumie II miejsce, bo Waldek wygrał finał III miejsce Zlot BMW-Sport 2014 (pow. 3L) Mistrz Grand Prix Polski 2014 Street RWD II wicemistrz GPP 2015 Street RWD Wicemistrz GPP 2016 Street RWD Mistrz Polski PZM 2024 Street RWD
Ja póki co galerii M4 nie planuje bo jestem zajęty słuchaniem dziwieku silnika z głośników
Argumentum ad maiorem:
DamianTra napisał(a):
Kolego jestem inzynierem. Naukowcem. Nie bazuje na sci-fi, autobiografiach czy jakiejkolwiek nie naukowej literaturze w celu wyksztalcenia swiatopogladu...
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 10 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników