stones1 napisał(a):
Mylisz się. R4 ma zbyt krótki wał korbowy oraz za mało o dwa tłoki by móc być tak wyważonym a tym samym kulturalnie pracującym silnikiem jak każde R6. Silnik R6 samoczynnie niweluje wszelkie siły. Jest silnikiem w pełni wyważonym, wszystkie siły niwielują się w nim nawzajem w 100%. R4 nie jest i nigdy nie będzie. To po prostu wynika z jego budowy, dlatego producenci stosują dodatkowe wałki wyrównoważające w silnikach R4 (również v6 ich potrzebuje) , jednak w pełni ta sztuczka działa na biegu jałowym, przy zmianie obrotów już nie.
zynało przyspieszać.
Absolutnie nie. Jesteś w błędzie. Wyważenie i kultura pracy R4 to kwestia technologii i użytych materiałów.
Rozumiem jakbyś mówił o R3 czy R2

Tutaj tak, jest problem z wyważeniem, ale nie w przypadku R4.
Róznica między nowoczesnym R4 a R6 w kulturze pracy będzie niemal niezauważalna, dostrzegą ją i docenią nieliczne osoby... więc poco pogarszać spalanie przez dodanie 2 cyl i zwiększać koszty w najtańszym modelu? Po nic.
Jest wyraźna przepaść w tych silnikach, co udowodniłem na poprzednich stronach, zarówno poprzez wyjasnienie przebiegu krzywych mocy i momentu jak i na bardziej 'żywym' przykładzie w przypadku porównania E36 320 i E90 320.
M50 to poprostu stary silnik który na dodatek 'w swoim czasie' nie powalał osiągami w modelu 320, ponieważ 318IS był porównywalny a jednak tańszy w utrzymaniu, jednym słowem wydajniejszy.
R6 będzie lepsze od R4 w wyższych pojemnościach.
2.0l to za mała pojemność aby była potrzeba stosowania 6 cylindrów, więc dlatego współczesne 2.0 w BMW ma 4 cylindry. Poprostu stosowanie R6 przy tej pojemności to było by robienie kombajnu dla przemielenia jednej słomki.
Równie dobrze mogli by zrobić V8 2.0 a nie robią... dlatego bo było by gorsze w tym przypadku od R4.
Natomiast w przypadku pojemności 4.4L dlatego jest V8 bo jest lepsze od R4 i od R6. Wszystko zależy od zastosowania a w zastosowaniu 2.0 lepiej sprawdza się R4.
Natomiast auta między 3 a 4 litry zaczęły posiadać silniki R6 a nie V8, ponieważ technologia umożliwiła redukcję 2 zbędnych cylindrów i osiągnięcie podobnych osiągów i kultury pracy na mniejszej liczbie. Chodziło o ekonomię, auto ma mieć jak najwięcej mocy z jak najmniejszej jednostki paliwa, a dodatkowe cylindry niestety z tą ideą są sprzeczne.