Boogie, bo mi się podoba
Kyokushin napisał(a):
KotSylwester napisał/a:
A małolat patrzy pogardliwie że gość kupił nowego fiata, zamiast 4 laetniego np.VW.
Tak, i w tym przypadku młodzieniec będzie mieć rację.
No nie do końca. Weź pod uwagę ile osób mówi prawdę przy sprzedaży samochodu. Ktoś kto się nie zna na samochodach, lepiej niech kupi Pandę niż 4 letniego VW, który okaże się spawany z dwóch, będzie miał trociny w skrzyni biegów, i motodoktora w silniku. Weź pod uwagę ilu jest naciągaczy w warsztatach. Ktoś kto się nie zna będzie płacił bardzo drogo za naprawy. Kupując nowe auto, płacisz za przeglądy i masz w poważaniu resztę. W dodatku masz 99% pewności że auto ma oryginalny lakier.
Kyokushin napisał(a):
Właśnie dałeś doskonały przykład tego o czym mówiłem.
Są kryteria które nie mają sensu.
Kyo, sensownośc kryterium jest tutaj tematem. Kryteria każdy ma własne i to jest fakt, a czy są słuszne, idiotyczne czy mądre - to bardzo często subiektywne zdanie posiadającego te kryteria i jego oponenta.
Kyokushin napisał(a):
Tylko taki człek nie pomyśli że CL600 ma ktoś komu wisi spalanie, bo go stać na nie i ma to co lubi.
Dokładnie, jego kryteria są inne, co nie znaczy że lepsze albo gorsze.
Kyokushin napisał(a):
Od zawsze, jak kogoś stać, ma rzecz lepszą i przeważnie droższą. To jest naturalny element ewolucji,
To temat rzeka. Nie do końca się z tym zgadzam. Czy człowieka na coś stać czy nie to również bardzo trudna sprawa. Jeden ma wille i pandę, drugi mieszkanko w bloku z lat 50tych i Porsche Carrera. Jednego stać i drugiego stać na Carrerę, a może nie stać żadnego z nich? Czy mnie stać na szóstkę? Nie, nie stać mnie. Mogę sobie pozwolić na jej posiadanie, nie używanie na codzień. Na dobrą sprawę możnaby dojść do wniosku że w ogóle mnie nie stać na dojazdy autem do pracy, jeżeli zmieniłbym priorytety na inne, bo wiele osób by stwierdziło że "bezsensownie zarządzam kapitałem".
Temat rzeka, dlaczego ktoś jeździ autobusem, a ma sprzęt high-end za 40tys a mieszka w kawalerce? Stać go na auto, ale ma inne priorytety.
Temat rzeka...
Kyokushin napisał(a):
Czy poza kwestią finansową jest jakiś element który będzie przemawiał za Pandą czy Loganem? Nie ma w tych autach nic fajnego. Kupuje się je aby było tanio i tyle.
Argumentów na pewno jest multum, są nowe

, nie popsują się jadąc na wczasy, są bezawaryjne itp itd - takie argumenty usłyszysz od ich urzytkowników.
Tekst roku: Moje E34 jest lepsze od Stones-a CL 600, bo wchodzi do bagażnika silnik M20, a plam oleju nie widać na czarnej podłodze bagażnika. Wiem ten tekst zabija swoją bezsensownością, ale w pewnych sytuacjach jest bardzo "rozsądny"
