Miałem e32 750iL, e38 750i i teraz mam S600 Coupe. Oceniam wnętrza aut prosto. Wchodze i po obcowaniu na codzień z S600 ale jednak 13letnim rupieciem ma mnie zszokować. Powalić na kolana i nie dać spać. I co? Wchodze do X6... smród gumy, obleśne schoweczki tylne między fotelami. W moim rupieciu te odsuwane roletki nie są z czarnego gumo-plastiku a z drewna. Klameczki wewnętrzne jak w F01 - strach dotykać. Mój rupieć ma klamki z metalu na wysoki połysk obitego drewnem. Skóra w X6 jest twarda, gruba, szorstka.... Chętnie pokaże i dam dotknąć skóre w 140tce

. F01? Napisałem czym mnie zachwyciło, bo ma wiele elementów które zachwycają, ale ma też brzydkie wpadki. I to są WPADKI i WADY. To ma być szczyt motoryzacji gdzie nie do przyjęcia jest najmniejsza niedoróbka. Jedną z tych wad jest fakt iż wnętrze F01 nie pachnie.
Dla kontrastu - jedyne wnętrza nowych Mercedesów jakie mnie naprawde zachwyciły pod względem materiałów to :
dobrze wyposażone S i CL, dobrze wyposażone GL
CLS jest jakościowo na poziomie F01/X6 i nie sprawie że marze o takim wnętrzu.
Niech każdy z Was przypomni sobie jak się czuł gdy np. pierwszy raz widział gdzieś na targach nowe 7 powiedzmy 15 lat temu, czy gdy pierwszy raz siedział w w220 8 czy 10 lat temu. Czy dziś wchodząc do salonu obojętnie MB czy BMW (w MB poza S bo to jest obecnie jedyne wnętrze które mnie zachwyca jakością) mamy doczynienia z aż tak silnymi emocjami? Bo ja na przykładzie F01 widze że nie. Całą nową 7 oceniam bardzo pozytywnie, ale pod względem jakości nie czuje się w pełni zachwycony. A taki samochód powinien sprawić że jakość wnętrza konkurenta sprzed 15 lat będzie mnie śmieszyć. Jednak nie jest tak... i to jest mniej więcej sedno sprawy.
Z masą bym nie przesadzał, bo w221 ma metalowe przyciski od szyb, regulacji foteli, listwy chromowe wokół każdej listwy drewnianej, metalowe pokrętło od "iDrive" które daje wrażenie kręcenia pokrętłem od sejfu a nie zabawą chińskim telefonem i kilka innych naprawdę pieknych detali i jakoś jeździ. W wersji S65 całkiem żwawo

. Poza tym zwrócie uwage jakie ciężkie i grube są metalowe podkładki na których opierają się odbojniki tylnej klapy F01. Po co to

? Nie można by sobie tego darować, a w zamian dać porządne klamki wewnętrzne? Nie napisałem tu nigdzie że F01 mnie rozczarowuje, czy ze jest kiepskie. Jestem pod dużym wrażeniem tego auta, jest to ogromny skok w bardzo dobrym kierunku względem e65, ale nie oznacza to że nie zauważam takich wpadek jak, np.
świetna solidna i piękna klamka zewnętrzna - strasznie delikatna, tandetna, kiwająca się klamka wewnętrza
Pod względem stylistyki wnętrza F01 dla mnie wygrywa z w221, ale pod względem jakości jest odwrotnie.