która pasta lepsza to Ci nie powiem bo nie wiem dokładnie bo obie są dobre

osobiście bym używał tej pierwszej 3M
a co do polerki maszynowej to ja u siebie robiłem tak:
Na początek cały samochód przeleciałem wodnym papierem o grubości 2500, a następnie wszystko właśnie pastą. Efekt jak u mnie był nawet bardzo dobry! Ryski zniknęły i ładnej głębi lakier nabrał

A i jeszcze trzeba utrzymywać wilgoć, żeby właśnie blacha się nie grzała (ja spryskiwałem sobie wodą co chwilę). Plastików nie polecam bo ich się nie da spolerować, chyba, że są gładkie ale to i tak odpada polerka mechaniczna. Uważaj jeszcze na rogach, kantach żebyś sobie lakieru niewyfroterował do blachy bądź podkładu
Inni znajomi słyszałem, że robili podobnie tylko, że wcześniej nie przejechali lakieru papierem wodnych tylko od razu polerka.