Zamówiłem ten chiński

tak sobie pomyślałem że połowa elektroniki teraz z chin pochodzi i jakoś działa
Zresztą włożę to co przyjdzie a ten oryginalny na spokojnie zregeneruję (wymienie szczotki) i będe miał w razie czego na zapas.
Cała operacja demontażu alternatora trwała 30 min, myślałem że będzie gorzej.
A oto co ujrzałem po ściągnięciu osłony alternatora

Kupa wyschniętego robactwa i gnoju


A tak wyglądał regulator i same szczotki.


Aha. Jak by kogoś to na przyszłość interesowało to wymiar szczotek (zmierzony) to ok 6,4 na 4,5 długości niestety nie podam bo nie wiem jak jest w oryginale ale nie sądzę aby więcej niż 5 cm.